niedziela, 6 czerwca 2021

Odnalezieni.

 


Puk, puk... Czy mnie słyszysz, wzywam Cię. Wreszcie do ciebie dotarłem.

Pewnego dnia się to stało i to w tak banalny sposób. Nie pamiętam, co przeglądałam, czy szukałam wycieczek, nie umiem sobie przypomnieć. Jednak dokładnie pamiętam, kiedy Cię ujrzałam. Było to zdjęcie wykonane z drona, było to zdjęcie, które do mnie przemówiło, tak jakby chciało, bym je odnalazła. W moim sercu na wiele miesięcy pozostał ten obraz i uczucie, wręcz szept: 

Spotkajmy się.


Moja przyjaciółka również usłyszała zaproszenie, tylko w nieco inny sposób. Oglądała teledysk i poczuła: Tam warto postawić swoje stopy.

'Chciałabym pojechać na wycieczkę.'

'Ja tak samo.'

Nic mnie tak, jak Ty nie przyciągało. Tak, jakbyś mnie wołał, kusił, tak jakbyś chciał mnie przy sobie. Uległam, spotkaliśmy się i w sobie zakochaliśmy.

🙚Kazimierz Dolny🙘

Sama droga do Ciebie nie była łatwa, ale czy często właśnie tak nie jest? Trudne drogi potrafią zaprowadzić w najpiękniejsze miejsca. Jeden pociąg, nagła przesiadka w drugi. Myślisz, że już będzie 'z górki', a tu kolejna  niespodzianka. Powiem Ci, że nieźle mnie przetestowałeś. Może sprawdzałeś, czy jestem Cię warta...

Z pociągiem coś się stało.

'Wychodzić na najbliższej stacji'.

'Tylko, co dalej?'

'Gdzie Panie jadą?'

'Do Kazimierza Dolnego.'

'A to jakoś sobie poradzicie.'

Lekka panika. Połączenie do miejsca docelowego marne, ale jest... za kilka godzin. Ludzie się denerwują, chcemy zadośćuczynienia. Zapłaciliśmy za bilety, a wy nas zostawiacie. Wszyscy stoimy na peronie, obce miasto, każdy szuka swojej drogi do celu.

'Proszę państwa! Za pół godziny podjedzie pociąg do Warszawy i tam można na tych biletach wsiąść. Dojadą państwo tu i tam, a dalej trzeba będzie myśleć. Bardzo przepraszamy, nasz kolejny pociąg przyjedzie dopiero za parę godzin. Tylko to udało się zorganizować na chwilę obecną.'- powiedział konduktor wyraźnie przerażony reakcją ludzi.

Nagle Sylwia wybucha śmiechem, nie pamiętam dokładnie powodu tego wybuchu śmiechu. Konduktor zaczyna się śmiać, ja zaczynam się śmiać, ludzie wkoło zaczynają robić to samo.

Rozmowy się zmieniają, już nie w nerwach, tylko pełne uśmiechu, no bo cóż to za przygoda, trzecim pociągiem już jedziemy.

Dostanie się do Ciebie, było niezapomniane.

Czwarty pociąg również na nas czekał, a w tym pociągu była kobieta, ten sam przedział. Jeszcze wtedy nie wiedziałyśmy, że wszystkie mamy ten sam cel podróży.

Wysiadłyśmy, to jeszcze nie Kazimierz Dolny. Zero autobusów, trzeba czekać, pada i jesteśmy zmęczone.

'Przepraszam, czy wy też jedziecie do Kazimierza?'- zapytała kobieta z przedziału.

Złożyłyśmy się na taksówkę. Cztery pociągi i taksówka, ale kiedy tylko wkroczyłam na Twój teren, zrozumiałam, BYŁO WARTO.

Nowa koleżanka, jak się okazało, miała apartament blisko naszego pensjonatu. Wzgórza, urocze płotki, stare chaty i okna pełne magii, a nasz pensjonat wśród tego wszystkiego. Niewielki pokój urządzony w starym, bardzo eleganckim stylu. Przepiękne obrazy, malutki balkon z widokiem na zieleń i uroczy drewniany dom. Właścicielka, ponoć niesamowita śpiewaczka, okazała nam dużo sympatii, była pomocna i pełna uroku. 


Czułyśmy od samego początku, że to nasze miejsce. Każda odwiedzana przez nas ulica była, jak wejście w inny świat, jakby to rzeczywiście był inny świat, jakby magia nie została tam niczym przykryta. No i nie było tam bilbordów, pustych haseł, witryn z drogimi ubraniami. Powietrze zdawało się zupełnie inne. Ja tam oddychałam drewnem starego pielęgnowanego domu, drzewami machającymi do mnie z pobliskiego wzgórza. Uśmiechałam się do licznych, przytulnych galerii, spełnionych marzeń malarzy. Malutkie i te większe, pełne ich marzeń, ich dusz przelanych na płótno.

Moja ukochana jesień była, jak bratnia dusza tego miejsca, uważam, że są to bratnie dusze. Liście fruwały, jakby wiatr czuł się wprost idealnie. Nie za mocny, nie za lekki, taki, by dmuchnięciem obudzić liście do tańca, a my wśród nich.

Pierwszego dnia wieczorem postanowiłyśmy spróbować słynne bajgle. Patrzymy, co za niespodzianka. Koleżanka z pociągu przyszła w to samo miejsce na kolację.



Często było mgliście, ale ja Ci mówię, jesień jest Twoim najpiękniejszym towarzyszem. Ty jesteś, jak żadne inne miejsce na ziemi, dbasz o siebie, masz wiernych pomocników, którzy pozwalają Ci być sobą. Chcesz takie pozostać, tak, jak ja, musieliśmy się zaprzyjaźnić. 




Droga do zamku, cudowna roślinność, drzwi choćby do tajemniczego ogrodu. Kogo tam spotkałyśmy... tak, dziewczynę z pociągu.

Weszłam na wieżę, akurat i tak nagle mgła postanowiła zasłonić mi widok. Byłam tam sama, byłam szczęśliwa, czar mgły mnie przekonał do siebie i to bardzo szybko. Tym widokiem chciałeś mnie zainspirować, dać poczucie intymności, wolności.



Za mną przyszła para zakochanych, kobieta narzekała, cały czas narzekała, a facet słuchał. Ja schodziłam z wieży z uśmiechem, ona ciągle narzekała, a byłyśmy w tym samym miejscu, w tym samym czasie...



Dziękuję Tobie, a także sobie.

Każda chwila z Tobą była, jak wejście do baśni. Jakby książka się przede mną otworzyła, pozwoliła mi się stać jej częścią. Czułaś to samo Sylwiu?



Pojedźmy jeszcze do zamku większego formatu, przeprawa promem nas czeka. 





'Drogie Panie, jeśli wybieracie się do zamku, to akurat przyjechała pani, która tam jedzie. Zagadajcie.'

Zagadałyśmy.

Pani chętnie nas podwiozła, okazało się, że pracuje ona w pałacu na terenie zamku.

'Chwila, czy dziś wtorek? No tak, przecież dziś zamek zamknięty, akurat tylko dziś.'

Wybuchłyśmy śmiechem. Nie ważne, to nie jest ważne. Wysiadłyśmy przed bramą, piaszczysta dróżka obrośnięta po obu jej stronach drzewami, a w oddali po prawej cudowny pałacyk. Wspaniałe okna, drzwi, taras, wszystko tam było wspaniałe. Tak, weszłam do baśni, byłam tam. Pochłaniam malownicze wiejskie tereny, dróżki, po których stopy pływały w rozkoszy. 




Na chwilę zjawiłyśmy się w Puławach. To była chwilka, tam jakoś tak było za tłoczno, za zwyczajnie. Czułam się stęskniona, chciałam do Ciebie wrócić. Tyle jeszcze chciałeś mi pokazać.



Wąwóz, który przytulają drzewa, tak jakby chciały go, nas chronić. Tak pięknie wtulone w siebie.



Nad kolejnym miejscem się zastanawiałyśmy, a okazało się Twoim najpiękniejszym prezentem dla nas. Wiatrak, droga do niego, tam czułam się spełniona. Tam byłam całkowicie sobą. Czy Ty chciałeś, bym coś w sobie odkryła, chciałeś mnie 'zbudzić'?










Jeszcze o tym porozmawiamy. ;) Dziękuję, już Ci bardzo dziękuję.


Siedząc na drewnianej ławeczce, patrząc, jak rzeka wędruje do swego celu, bo i ona ma swoje zadanie.

Zgadnijcie.

Spotkałyśmy tam kobietę z pociągu, ale to już było nasze ostatnie z nią spotkanie. Może kiedyś, może w innym miejscu, może jeszcze się spotkamy.

Ja z Tobą poczułam więź, dziękuję, że tak usilnie i wytrwale mnie nawoływałeś. Dziękuję, że zrobiłeś to samo z moją przyjaciółką. Stałeś się naszym przyjacielem, bratnią duszą. Mam poczucie, że wzajemnie się doceniliśmy, że od zawsze na siebie czekaliśmy. Los nam pomógł, podziękujmy.



Dziękuję za dotarcie aż tu. :) Teraz chwila wyjaśnień. Długo mnie nie było tu i u Was. Rozstanie, liczne problemy, musiałam odnaleźć na nowo siebie. Troszkę mi to zajęło, ale dzięki Bogu, dzięki wsparciu bliskich, a nawet swej sile chcę oznajmić, że idę już do przodu silniejsza, bardziej doświadczona i co ważne...uśmiechnięta. Dziękuję wszystkim, którzy tu ze mną zostali. Nigdy się nie poddawajcie, uściski serdeczne Wam posyłam. 





















 









 

136 komentarzy:

  1. O tak !
    Spoglądam na pierwsze zdjęcie i już mnóstwo wspomnieñ wiruje w mojej głowie ☺

    Pamiętam doskonale pamiętam jak po raz pierwszy zobaczyłam teledysk disco polo gdzie można było podziwiać Kazimierz oczarowało mnie to miejsce na tyle że postanowiłam wyszukać w wyszukiwarce gdzie został kręcony teledysk było to dość trudne ale w końcu się udało na tyle że nie tylko ja odnalazłam to miejsce ale i Ty również w niedługim czasie również wysłałaś mi fotografie i już wiedziałyśmy że to będzie cel naszej podróży ❤

    Kazimierz jest pięknym klimatycznym miastem można się zakochać i zostawić tam serce !
    My swoje zostawiłyśmy !

    Droga do Kazimierza nie była usłana różami pojawiły się komplikacje ale nie na tyle ogromne byśmy sobie nie poradziły !
    Czasem jesteśmy tym przerażona zdezorientowany ale nie było jeszcze takiej opresji z której nie wyszłyśmy cało hihi
    OT DZIŚ WSPOMINAMY Z UŚMIECHEM mamy wspomnień czar ✨

    Zdjęcia jak zwykle piękne klimatyczne mające swoją duszę Naprawdę można się rozmarzyć i powspominać chwile w tym pięknym miasteczku !
    Aż mam ochotę jechać już teraz natychmiast 😄🙈

    Czułam to w swoim serduszku czułam te chwile I pochłaniałam... uliczki domki zaułki zakamarki ten klimat to uczucie że jest się ogromną częścią danego miejsca !

    I ten dom ten przepiękny stary dom z bajecznym ogródkiem ❤

    Wszystko nas pozytywnie nastrajało i zaskakiwało swoim pięknem i Nas czarowało !

    Ta wycieczka ta podróż ukazała na miasto które obie pokochałyśmy !

    P.S
    Ale Ty moja droga masz jeszcze mnóstwo zdjęć które ja z chęcią zobaczę Mam nadzieję że pooglądamy je na Twoim ukwieconym balkonie 🍀

    Kocham 💖

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że było nam dane tam pojechać, czułam to od samego początku. Kiedy tylko zobaczyłam zdjęcie, czułam, że to miejsce jest częścią nas. :)))
      Śmieszna była ta podróż, my to zawsze wyjdziemy z opresji. hihi Pomyślmy tylko o pamiętnej wycieczce do Wrocławia aż po morze. haha :D Ja bez kasy, zero ubrań na zmianę...to były jaja. :D
      Ukwiecony balkon jest moją oazą i chciałabym, byśmy se tam posiedziały. Choć teraz jest tam taki upał, że szybko byśmy uciekły. Muszę Ci zrobić drugi tour balkonowy.
      Kocham Cię moja droga przyjaciółko. <3 <3 <3

      Usuń
  2. Wszystko, co zamieściłaś- zdjęcia, tekst, opisy... wszystko jest jedyne, niepowtarzalne, prześliczne i klimatyczne. Ale ja najbardziej się ucieszyłam, kiedy zobaczyłam, że napisałaś. Ściągnęłam Cię chyba myślami, bo postanowiłam wprost, pod poprzednim postem, bezczelnie zapytać co się z Tobą dzieje. A tu masz, taka niespodzianka. I w dodatku fajny optymistyczny post, niesamowite zdjęcia i Ty bardzo zadowolona. Czyli wszystko gra. Ulga:)
    Byłam w Kazimierzy początkiem któregoś lata. Prześliczne miasteczko. Zwiedziłam Puławy- to rodzinne miasto Jaskóła- tam się rodził, tam ma rodzinę. Byłam w wąwozach, w Nałęczowie. Wiesz, warto też pojechać na Roztocze i zobaczyć Świerszcza w Sczebrzeszynie:)
    Cieszę się, ze jesteś i że wyprawa Wam się udała. Pozdrawiam Was serdecznie, a szczególnie najpogodniejszą osobę pod Słońcem- Sylwię (trudno, Ty jesteś w pogodnym podejściu do życia zaraz za nią )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ślicznie Dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam 🍀

      Agnieszka to najpogodniejsza duszyczka do jej poziomu pogodności jeszcze sporo mi brak ☺

      To Ona jest Tym ciepłym promykiem , który cudnie błyszczy i mimo trudności losu dumnie kroczy w przód ❤

      Usuń
    2. Jestem przeszczęśliwa, że tu jestem. :) Kurka...ileż to się działo, ciężki to by łpoczątek roku, tak ciężki, że postanowiłam o tym nie pisać. Przeszłam sporo pracy, by ładnie iść do przodu i jestem z tego dumna. Tam w Kazimierzu, czułyśmy się sobą, mało ludzi, ogrom klimatu, mało nowoczesności, ogrom magii. :) Ten post został napisany w marcu, jak dobrze pamiętam. Miał być opublikowany wcześniej, ale nie umiałam tego zrobić, a do tego trzy razy straciłam zdjęcia z Kazimierza. :D Tym bardziej cieszę się, że podoba Ci się ten post. Jak pojadę znów do Kazimierza, a chcę, to zwiedzę i to miejsce, które napisałaś. Pozdrawiam Cię tak serdecznie i Jaskóła również. Mega mocno tulę. <3
      Ps. Padam z ciepła, a tu trza potem do pracy iść, gdzie mimo ciepła oni grzeją. Jak ja wytrwam, no jak... buhaha ;D Trzymaj za mnie kciuki. :D

      Usuń
    3. Ej Sylwia!
      Obie jesteśmy równie wspaniałe, pamiętaj. Kocham.<3

      Usuń
    4. Oj, dziewczyny, obie jesteście wspaniałe i wspaniała jest wasz przyjaźń. Taka niecodzienna. Fajnie, że jesteście, że odezwałyście się. Trzymam za wszystko, czego sobie życzycie. Nie ma rzeczy niemożliwych, wszystko powoli się układa tak, jak się chce. Powodzenia.

      Usuń
    5. Kooooochana jesteś i też wspaniała, pamiętaj. <3 Z takimi ludźmi, jak Ty, wszystko wydaje się możliwe i piękniejsze. :******

      Usuń
  3. Tęskniłam za Tobą Aguś...podejrzewałam, że szczęście niezmierne oderwało Cię od blogowego świata, dlatego cieszyłam się na samą myśl, że jesteś szczęśliwa...
    Życie...
    A do Kazimierz muszę znów pojechać z moim Kazimierzem, bo dawno tam nie byliśmy, a Kazimierz urokliwy, oj prawda.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basiu kochana, ja również tęskniłam. Tak dużo się działo, dużo łez wylałam, ale miałam Cię w myślach, miałam Anioły od Ciebie. Nie potrafię opisać, jak się teraz czuję, wreszcie odzyskuję siebie, to bezcenne. :) Ja naprawdę zerkałam na Twoje obrazy i one mi pomagały. Miałam wsparcie przyjaciółek. Mama sprytnie mi pomogła, dawała mi ogrom pracy, ciągłe nadgodziny, które okazały się rzeczywiście pomocne, bo ja lubię swoją pracę. Brat mnie rozczulał ogromnie. Był ze mną cały czas, wspierał i kopał w zad, bym tylko szła do przodu. Spacery z nim to była i jest najlepsza terapia, kocham spacerować. :) Chciałam tu opisać co się stało, ale zrezygnowałam. Myślę, że wielu przeżywałoby to ze mną bardzo mocno. Cieszę się Basiu, że już się szczerze uśmiecham, cieszę się, że mimo bólu nigdy nie zamknęłam się na piękno. Cieszę się, że mogę Ci to napisać, cieszę się, że piszę do Ciebie. Jesteś Basiu ważna!!!!
      Lecę pokroić mięso dla Timmcia i, mimo że niezbyt wiem czemu to piszę to piszę, bo czuję się, jakbym zwyczajnie gadała sobie z przyjaciółką. Tulę mocno i z uśmiechem. :)))) Basiu a u Ciebie ok? <3

      Usuń
  4. Piękne miejsce , cudowne fotografie i wspaniale dziewczyny:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, jest mi bardzo miło i dziękuję, że  tu ze mną nadal jesteś. :****** Pozdrawiam najserdeczniej. <3 :))))))

      Usuń
  5. Cieszę się że jesteś :-).Kazimierz Dolny jest na liście moich małych marzeń. Pięknie i klimatycznie go przedstawiłaś ale on właśnie taki jest. Wszystkiego dobrego życzę i krocz po tej drodze uśmiechnięta dalej:-).Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alicjo, ja również się cieszę, że jesteś. :))) Tak dobrze jest teraz do Ciebie napisać i wiedzieć, że jesteś tu ze mną. <3 Chcę i życzę całym sercem, byś pojechała do Kazimierza. Wiem, że poczujesz magię tego miejsca. Mnie się tam wszystko takie inne wydawało, może też dzięki tej pogodzie, było naprawdę baśniowo. Dziękuję za wsparcie, aż chce się iść uśmiechniętym. <3 Pozdrawiam cieplutko, tulę mocno. :)))))) <3

      Usuń
  6. Boszszsz! Jak ja Ci zawiszczam tej pięknej wycieczki, podróży! To moje jedno z niespełnionych jeszcze marzeń, chociaż wierzę, że kiedyś też mi się uda, chociaż mam coraz mniej czasu!
    Zazdroszczę Ci także, że masz przy sobie swą najlepszą Przyjaciółkę! Ja już swą straciłam parę lat temu, przez demony alko! Ale wiem, że uda zobaczyć to magiczne miejsce!
    Serdecznie Cię pozdrawiam i jednocześnie podziwiam, że tak pięknie potrafisz walczyć o swoje JA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część kochana. Teraz i ja wierzę, że tam pojedziesz i niech tak się stanie. Ty na bank docenisz to miejsce należycie. :) Przykro mi z powodu przyjaciółki, choć takie wiadomości też mocno do mnie krzyczą: DOCENIAJ BLISKICH. Ogromnie mocno trzymam kciuki z pełnią wiary, że Kazimierz Cię do siebie przyciągnie i fajnie byłoby przeczytać, że tam byłaś, że się udało. Wierzę. <3 
      Pozdrawiam najserdeczniej i dziękuję, bo Twoje słowa mnie motywują, pomagają, nawet teraz pisząc, się do Ciebie uśmiecham. <3 :))))

      Usuń
  7. Aguś ten post i te zdjęcia są świetne. Takie z klimatem i duszą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Agnieszko. :)))) Mocno Cię przytulam, stęskniłam się. :))) <3

      Usuń
  8. Cieszę się że już jesteś! :-D Ja napiszę tak, podróż jest w nas - niektórzy w wyprawy do Mławy wynoszą więcej niż inni z ekskursji do Tokyów i Paryżów. Tak to działa. Twój Kazimierz do mła przemawia. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się cieszę, że tu jestem i że Ty jesteś. :))) Masz całkowitą rację. Zawsze powtarzam bratu, że jesteśmy oboje super, bo cieszymy się każdym spacerem i każda nowa dróżka to dla nas jak wielki prezent. :D Pozdrawiam najserdeczniej, cieszę się, że jesteś ze mną. :)))) <3

      Usuń
  9. Szczere dobro i wielka wrażliwość Twoja sprawia, że się człowiek zatrzymuje i zastanawia nad sobą. Dobrze, że Jesteś. Doświadczenia - oby zawsze dawały siłę. I uśmiech ✌️😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś tak kochana, dziękuję za słowa warte więcej, niż człowiek potrafi opisać. :))) Niech spotyka Cię bardzo dużo dobra, mega mocno Ci tego życzę, pozdrawiam i tulę. :))) <3

      Usuń
  10. Cieszę się, że spełniłaś jedno z marzeń. Jeszcze tak wiele przed Tobą, oby bez rozstań i rozczarowań.
    Post jest tak klimatyczny, pokazałaś miejsca bajkowe niezauważalne dla wielu ludzi. W Twoich oczach to piękne miasteczko jest magiczne i piekne inaczej.
    Pozdrawiam Cię cieplutko.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam z uśmiechem, cieszę się, że jesteś tu ze mną. :***** Miło było się poczuć, jak w baśni choć przez parę dni. No, ale też jest miło teraz do Ciebie pisać, właśnie do Ciebie. Pozdrawiam i życzę dużo, bardzo dużo szczęścia. :********

      Usuń
  11. Odbyłam najwspanialszą wirtualną wycieczkę Nie tylko po Twoich śladach i po zakamarkach pięknego miejsca. Wycieczkę we własną duszę. Przepiękne zdjęcia. to była uczta dla oczu.
    A Tobie życzę by problemy już omijały twe ciało i duszę. Byś mogła uśmiechać się całą sobą. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Całym sercem Ci dziękuję, wzruszyłam się i tak teraz wzruszona, ale i uśmiechnięta do Ciebie piszę, dziękuję za to. Cieszę się, że mogłam Ci coś podarować i cieszę się, że otrzymałam od Ciebie tak wspaniały dar, słowa, które unoszą. :) Życzę Ci, co najlepsze. :))))) <3

      Usuń
  12. Jaki bajkowy wpis.Piekna wycieczka , cudowne miejsca .Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, miło przeczytać, że wpis jest bajkowy. :))) Pozdrawiam Cię cieplutko, mam nadzieję, że u Ciebie dobrze. :****

      Usuń
  13. Dobrze , że jesteś i się uśmiechasz. Kazimierz to miejsce , jeszcze nie odwiedzone przeze mnie. Są tam moje klimaty i chcę tam pojechać. Piękne wspomnienie i fotorelacja. Pozdrawiam serdecznie 🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻🌻💗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się cieszę, że jesteś, dziękuję za to. <3 Zdecydowanie Kazimierz to Twoje klimaty, z tego, co zdarzyłam Cię poznać, czuję, że poczujesz się tam wyśmienicie.  Całym sercem życzę Ci, byś tam pojechała i poczuła wielką radość. Pozdrawiam najserdeczniej. <3 :)))

      Usuń
  14. Lubię taki charakter wpisów. To się czyta jak dobrą książkę.
    Kocham jesień – pora roku z duszą. Już za nią tęsknię.
    I muszę to napisać – zdjęcia rewelacyjne. Na każdym kadrze zawieszałam oko.
    Cieszę się, że tu wróciłaś. Ostatnio o Tobie myślałam, ponieważ w moim życiu nastąpiło tyle zmian, że ho ho.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć Aniu, a niedawno o Tobie myślałam, co tam u Ciebie. :) Dziękuję za tyle mega miłych słów, a uśmiecham się teraz jak totalne dziecko uradowane, dziękuuuuję. :)))))))))
      Mam nadzieję, że to zmiany na dobre. Oczywiście dokańczam tu pisać do Ciebie i mykam na Twój blog, a już widzę, że masz inny nick. Zaciekawiłaś tymi zmianami. Ja mega mocno Ci dużo szczęścia życzę. No dobra...idem do Cia. :D

      Usuń
    2. Właściwie to tak... zaczęło się tutaj: https://ekstraktzycia.blogspot.com/2021/02/lamus.html

      Usuń
  15. Cudowne miejsce, piękne zdjęcia i Wy radosne i uśmiechnięte :) Cieszę się że wróciłaś :)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również się cieszę, witaj najserdeczniej. :))) Wyjątkowa była to wyprawa, życzę nam takich, jak najwięcej. Pozdrawiam cieplutko. :)))))))

      Usuń
  16. Byłam w Kazimierzu, padał deszcz a mnie i tak się bardzo podobało.
    Teraz po Twojej relacji chciałabym znaleźć się tam znowu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przemiło mi o tym przeczytać. :))) Ja byłam bardzo szczęśliwa, bo to miejsce, jakby wiedziało, że właśnie taką pogodę lubię. hehe Pozdrawiam mega serdecznie. :)))))

      Usuń
  17. Kazimierz zaczarowane miejsce. Pokazałaś ten klimat na swoich zdjęciach. Pozdrawiam serdecznie 😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cudownie to przeczytać, baaardzo mi miło. <3 Pozdrawiam serdecznie. <3 :))))

      Usuń
  18. Kazimierz, to moje wielkie marzenie. Kilka razy już były plany na wyjazd, ale przeszkodziły moje choróbska. Po ostatnich przejściach myślę, że się nie spełnią. Z ogromną przyjemnością obejrzałam cudowne, magiczne miejsca. Piękne zdjęcia. Jesteś wspaniałą i dzielną kobietą. Teraz już będzie tylko lepiej. Ściskam mocno ❤️❤️🌹🌼🌺🌸

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana, kurcze... pewnie chcesz, by pozostało to prywatne, no nie wiem. Wiem, że mega mocno i z całego serca Cię wspieram i za nic nie stracę wiary, że tam pojedziesz, że będzie dobrze!!! 
      Ja też, jak wiesz, tu swoje przeszłam, zdrowotnie również było przerażająco... Życzę Nam zdrówka i radości, radości z byle czego. Mocno przytulam i cieszę się, że jesteś...baaaaaardzo. <3 :*********

      Usuń
  19. Bonito reportaje fotográfico y escrito en que nos dejas hoy, se ve que disfrutaste del viaje.
    Algo que las mascarillas han logrado es que nos fijemos mas en los ojos quizás por ser lo único que vemos de la cara, aparte de las orejas que como dice un amigo que como nos la dejan las gomas es para oír mejor.
    Espero que tanto tu como tus allegados hayáis esquivado el virus, por mi parte así es.

    Saludos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Tomas for so beautiful message, thank you. :) Thanks God you are fine, we also, thanks God. :) Stay healthy... you, your loved ones, me and my loved ones.:)))) Warm greetings. :)))

      Usuń
  20. Agusiu, tak się zastanawiałam czemu u Ciebie cisza, czy stało się coś złego. Często o Tobie myślałam. Przykro mi, że trudne chwile Cię dopadły i rozstanie, ale Twoja siła i mądrość zawsze pozwoli i pomoże Ci iść do przodu, w stronę słońca i lepszego jutra. I jeszcze wsparcie rodziny i wspaniałej przyjaciółki Sylwii - jakże wielki to skarb.
    Kazimierz to niezwykle urokliwe miejsce, a na zdjęciach ten urok uchwyciłaś idealnie.
    Tulę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Małgosiu kochana moja, tęskniłam i również o Tobie myślałam. <3 Jakoś tak pokićkało się w życiu, ale wierzę, że po coś dobrego. hehe Teraz cieszę się, że wreszcie wróciłam do siebie, bo inaczej nie umiem tego określić. hehe  Cudownie się czuję, że jesteś, że myślałaś, jesteś ważna, pamiętaj.  Pozdrawiam Cię tak bardzo serdecznie, cieszę się, że mam w Tobie bratnią duszę. :*********

      Usuń
  21. Aga, śliczny tekst, a zdjęcia przecudne! "A po nocy przychodzi dzień,a po burzy spokój..."
    Przytulam <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz przeglądałam fotki, są tak cudne, że napatrzeć się nie mogę. Jesteś genialna w wyszukiwaniu ślicznych fragmentów rzeczywistości. Cuda po prostu działające na (moją) wyobraźnię :) :) :) 🧡

      Usuń
    2. Normalnie mam uśmiech szeroki, dziękuję, tak mi miło. Cieszę się, że tak Ci się zdjęcia spodobały. Jestem poruszona, umocniona, szczęśliwa, że mam tak piękną kobietę w swoim życiu, na której wsparcie mogę liczyć, którego wsparcia jestem pewna, jesteś ogromnym moim darem. :******  Przytulam Cię do serca. <3 :)))))

      Usuń
  22. Wspaniały post! Cudownie się czytało i oglądało. Niesamowity klimat!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, tak bardzo dziękuję. :)))) Cieszę się, że jesteś, pozdrawiam cieplutko. :))))))) <3

      Usuń
  23. Agnieś, kochana ! Czekałam na Ciebie !!! Zaglądałam kilkakrotnie... Czułam, że są sprawy inne. Pięknie napisałaś o miłości, miejscach i podróży. Zdjęcia - cudne !!! Wiem, że Ty cieszysz się z małych rzeczy i nawet mgła nie przeszkadza w niczym ani też przesiadki. A czy Ty wiesz, że ja też kocham jesień ? Jesienią ziemia jest nagrzana, ciepła i przytulna, i wszystko jest takie oswojone i przewidywalne... Roślinność nabiera barw łagodnych i ciepłych we wszystkich odcieniach. Nigdy nie byłam w Kazimierzu, lecz może kiedyś będzie mi dane ? Kto wie ?
    Dobrze, że pojechałaś tam, gdzie czujesz się dobrze i jest tak, jak chcesz. Buziaki Ci wielkie posyłam !!! Przytulam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem meeega szczęśliwa, że jesteś. Myślałam o Tobie, tęskniłam i co chciałam wrócić, to byłaś moją jedną z największych motywacji! Nie mogło być inaczej, tyś ma bratnia dusza. Jesień opisałaś wybitnie. Kocham jesienne barwy, klimat, tak jakby to była moja przyjaciółka, ta pora roku uszczęśliwia mnie niesamowicie i szybko za nią tęsknię. Marzą mi się góry jesienią i nadal nie wspięłam się na żaden szczyt, kiedy jesień tak ładnie otula świat. W ogóle to w tym roku nie podróżuje....ale za to było wiele pieszych wypraw, które dają mi ogrom radości. Nawet nie wiesz, jak serce mi się raduje, że piszę, a wiem, że napiszę kolosa do Ciebie. hehe Dużo przeżyłam, było ciężko, naprawdę. No, ale z takim wparciem już idę mądrzejsza do przodu. To piękne, możesz nie wiedzieć, że coś u mnie nie tak, ale jesteś ze mną, jesteś moją siłą, byłaś nią i bardzo Ci za to dziękuję. No i co ja tu bredzę, byłaś i jesteś moją siłą. :)Czy u Ciebie dobrze? Chciałabym i trzymam za to kciuki, byś pojechała do Kazimierza i najlepiej jesienią, bo jesień jest najpiękniejszą szatą tego miasteczka, tak przynajmniej to widzę. hehe Przytulam Cię mocno i mam nadzieję, że czuje, iż bardzo się cieszę, że jesteś. :***********

      Usuń
    2. ...no i czy to nie jest znak ?! Czy to nie znak - to całe pisanie i podobne odczuwanie ?! Nie będę się rozpisywać, bo nie byłoby końca. Agnieś ! Daję Ci słowo, że będę myśleć poważnie o tej wyprawie do Kazimierza. Już o tym myślę i wpisuję to na listę najważniejszych podróży do odbycia. Ściskam Cię kochana !!!!! Dobrze, że jesteś !!!!!

      Usuń
    3. Uśmiech na całego, kibicuję na całego. Niech się uda i pragnę, byś poczuł się tam tak, jak ja się czułam, byś weszła do tej pięknej baśni. :)))) Uściski wielkie, jesteś kochana!!!!<3 :)))))

      Usuń
  24. Koniec posta bardzo optymistyczny, tak trzymaj Agnieszko:)
    Świetnie znam Kazimierz i też jestem nim zauroczona. Z przyjemnością pospacerowałam z Tobą.
    Przesyłam serdeczne uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję droga Ewo, będę silna. :)))) Cieszę się, że miałam tak cudną towarzyszkę spaceru, pozdrawiam i przytulam. :)))))) <3

      Usuń
  25. Piękne zdjęcia.
    Byłam kiedyś, chętnie bym wróciła...
    Trzymaj się, serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Część kochana, dziękuję, bardzo serdecznie Cię pozdrawiam. Cieszę się, że byłaś w tym urokliwym miejscu i niech uda Ci się tam wrócić. Uściski wielkie. :))) <3

      Usuń
  26. ..wspaniale Cię widzieć Agniesiu Kochana 💖 .. zdjęcia są przecudne, genialne ❣️ 💕 ..Twoja miłość Kazimierz jest magicznie piękna, tak jak Ty ❤ ..Twój post się czyta jak fantastyczną książkę jednym tchem ;p ..to tak jakbym tam była z Tobą, dziękuję po stokroć ❣️❤️

    - ściskam mocno, najcieplej i najserdeczniej, z całego serca życzę Ci cudownych chwil na każdy dzień wspaniała i fantastyczna Dziewczyno :***** 💕


    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana, jak miło, że jesteś i ja tu jestem. :))) Dziękuję, zawsze mnie swoimi słowami uradujesz na maksa. Jesteś kochana!!!!! Mam nadzieję, że masz się dobrze.?  Naprawdę miło napisać do Ciebie. Dużo radości Ci życzę, cudownych dni, zdrówka i pamiętaj...jesteś wyjątkowa!!!! :)))) <3

      Usuń
  27. Fajnie że udało Ci się zwiedzić to urocze miejsce:)))ja wciąż planuję ale zawsze coś stanie na drodze:))Pozdrawiam serdecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj droga Reniu. :))) Pozdrawiam Cię serdecznie i niech uda się tam pojechać, niech już nic nie przeszkadza, mocno życzę, by się udało. Przytulam. :))))) <3

      Usuń
  28. Witaj Agus :) ciesz się że wróciłaś i że nic Ci nie jest :) a jal jiz wróciłaś to z wielką papą :) zdjecia WOW oglądam i oglądam i też bym chciała być w tym miejscu i w tym czasie . Jiesoen piękne maluje kadry, a Ty rewelacyjne to wykorzystałaś. Jestem pod wrażeniem . Ciekawą miałyście ta wyprawę, pena humoru :) Pozdrawiam serdecznie z gorącej Norwegii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć kochana kobieto, tęskniłam. :))) Dziękuję, za ogrom motywacji i uśmiech, który teraz mam. hehe Cudownie do Ciebie pisać, jak u Ciebie? Zaraz będę na Twoim blogu i z góry wiem, że zobaczę ucztę dla swych oczu i swego serca. Najserdeczniej pozdrawiam i tulę mooocno i sercem całym. :))) <3

      Usuń
    2. Dziekuje za odwiedziny ❤ sprawiłaś mi dużo przyjemności ❤ dziekuje bardzo...

      Usuń
    3. To była czysta przyjemność. :**********

      Usuń
  29. I ja za Tobą tęskniłam. A Kazimierz Dolny? Ach... kiedyś muszę go odwiedzić, bo podobno jest cudowny. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również tęskniłam za Tobą kochana. :)))) Czuję, że spodoba Ci się to miejsce i poczujesz się tam bardzo szczęśliwa. Przytulam mocno. :))) <3

      Usuń
  30. Piękna historia, a zdjęcia bajeczne!
    Myślałam, że wsiąknęłaś w jakiś projekt czy cos podobnego, a tu smutek i żal.
    Ale idzie ku dobremu? to najważniejsze!
    Uszy do góry, dziewczyno!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję z całego serca. :**** Idę ładnie do przodu, a za Twe wsparcie...aj nie tylko dziękuję, ale jestem po prostu szczęśliwa, że jesteś. <3 Najserdeczniej Cię pozdrawiam, niech spotyka Cię dużo szczęścia. :))))

      Usuń
  31. Magiczna podróż, magiczne zdjęcia. Pięknie Aguś. W Kazimierzu Dolnym byłam wieki temu.
    Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć kochana Aniu. :) Dziękuję baaardzo. :))) Pozdrawiam i życzę pięknych, pełnych radości dni. :)))) <3

      Usuń
  32. Nie byłam w Kazimierzu, czas to zmienić. Świetny tekst.
    Wspaniałe zdjęcia. Piękne miasteczko.
    Życzę Ci wszystkiego dobrego po smutnych przeżyciach. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję piękna kobieto, dziękuję z serca całego. :))) <3 Kazimierz Ci się spodoba, jest tam tak inaczej, tak jakby czas się tam nieco zatrzymał, jakby to miejsce nie chciało właśnie zatracić swojego Ja. Życzę, byś tam pojechała i pozdrawiam najserdeczniej, życząc, co najlepsze. :)))) <3

      Usuń
  33. Pewnego majowego dnia i ja znalazłam się w Kazimierzu,całkiem przypadkiem i tylko na jeden dzień,ale i tak się w nim zakochałam:))mam nawet takie samo zdjęcie w bramie jak Wy:)dla mnie Kazimierz był łaskawy,bo przyświecało nam słoneczko,więc i widoki przecudne:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że tam byłaś, choć na jeden dzień i wiem, że doceniłaś to miejsce całkowicie.:))) Ja cieszyłam się pogodą, bo taką uwielbiam...wiem, żem dziwna. haha Ostatnio w pracy gadałam, że wolę zimno...jeny, ale ludzie się dziwili. No cóż, ale prawdę mówię. :D  Zawsze, jak ktoś mi mówi, że jestem dziwna, to dziękuję, bo dla mnie to komplement.hahaha No i nie wiem, czemu zupełnie zeszłam z tematu. buahahahah Aj, żem zakręcona. :D Pozdrawiam najserdeczniej i mega ciesze się z Twojej obecności. :))))) <3

      Usuń
  34. Przepiękne zdjęcia!
    W czerwcu miałyśmy wybrać się z moją przyjaciółką do Kazimierza Dolnego, ale niestety musiałyśmy wyjazd odwołać. Mamy jednak nadzieję, że sprawdzi się powiedzenie, że co się odwlecze, to nie uciecze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo pięknie. :))) Niech niebawem uda Wam się wyprawa w to magiczne miejsce, bardzo mocno tego Wam życzę. <3 :)))

      Usuń
  35. Jest wiele miejsc w Polsce, które chciałabym odwiedzić, między innymi Kazimierz. Jak przeczytam jeszcze kilka równie pięknych opisów jak Twój, na pewno mi się uda znaleźć się w tym pięknym miejscu. Z tym, że ja na pewno będę "polowała" na piękny wiosenny lub letni dzień. Choć te mgły są bardzo urokliwe i tajemnicze, to jednak wolę więcej słoneczka.........Piękny opis, raz jeszcze napiszę i piękne zdjęcia. Kiedyś (w młodości) nie bardzo lubiłam takie "stare" miejsca, wolałam współczesną zabudowę.......szkło, beton. Wiem, że do wszystkiego trzeba "dorosnąć"........i dopiero teraz potrafię docenić tak urokliwe miejsca. Pozdrawiam Cię gorąco i wszystkiego dobrego Ci życzę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja miałam tak samo, lubiłam duże miasta, w ogóle to lubiłam być tam, gdzie dużo się działo. No,ale od paru lat wolę spokój, ogrom natury, mało ludzi, wiejskie klimaty, stare budownictwo. :) Myślę, że Kazimierz Ci się spodoba, bo tam jest tak jakoś inaczej, tajemniczo i swojsko. :))) PozdrawiamCię najserdeczniej, miej dni pełne słońca na niebie i w serduchu. :)))) <3

      Usuń
  36. Aguś z wielką przyjemnością raz jeszcze obejrzałam jesienny Kazimierz, bo jak wiesz bardziej wyraźny mam obraz w wiosennej odsłonie ;).

    Jak zawsze zachwyciłaś mnie treścią i zdjęciami. Masz talent i, to wielki :).

    I obyś jak najwięcej odwiedziła tak cudownych miejsc :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochanej Aguś. :))) Wiesz, że ten post był ważny, nazwijmy...przełomowy. hehe Leca do Ciebie...na bloga oczywiście. ;D

      Usuń
  37. Absolutnie cudowne fotografie... Pięknie patrzysz!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogromnie i radośnie Ci dziękuję. :)))) Miej cudne dni. <3 :)))

      Usuń
  38. kochana koleżanko:D Ty masz zacięcie reporterskie:) idealnie ukazana wyprawa, zdjęcia wypełnione tajemniczym pięknem, które przyciąga jak magnez:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cześć kochana, ależ miłe słowa. Poczerwienię się i co... i będę czerwona. haha Dziękuję całym serduchem. :)))))))

      Usuń
    2. czerwień się a co:D masz prawo bo wykonujesz świetną robotę:)

      Usuń
    3. Jesteś kochana,super kobieta. :))))

      Usuń
  39. Agnieszko, Kochanie, pięknie przedstawiłeś to swoje zauroczenie tym miejscem. Czytałam jednym tchem i połykałam te czarujące fotografie. Nigdy tam nie byłam. Czy jeszcze zdążę pojechać ?
    Sciskam mocno, ciesząc się z Twojego powrotu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i tak miło przeczytać Twoje słowa, napisać znów do Ciebie. :))) Zdążysz zrobić jeszcze wiele pięknych rzeczy, zobaczyć  i poczuć cuda. <3 Najserdeczniej pozdrawiam, walcząc z upałem. hehe Uściski. :)))

      Usuń
  40. Es un reportaje impresionante, todas las fotos son preciosas y me gusta mucho como vas contando el viaje.
    Me alegro de volver a verte sonriente, disfrutando de la vida y haciendo esa cantidad de buenas fotos.
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so very much. Dear Fernando, you are absolutely awesome person. Thank you for your kind words, thnk you for motivation, for being here with me. Warm greetings. :))) <3

      Usuń
  41. Jak dobrze Cię czytać! Aga, bardzo cieszę się, że wróciłaś. Wszyscy wiemy jakie scenariusze czasem pisze życie. Na spokojnie więc...
    W Kazimierzu byłam rok temu latem. Było...przyjemnie. O wiele bardziej jednak oczarował mnie Lublin.
    Pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Agnieszko, jak miło przeczytać Twoje słowa i na blogu u Ciebie  i te tutaj, dziękuję. Za dziecka często bywałam w Lublinie bo to blisko rodzinnej wsi taty. Pamiętam, że mi się podobał. :) Pozdrawiam, miej dni pełne piękna. :)))))

      Usuń
  42. Cieszę się, że wróciłaś! I to z takimi zdjęciami, że zapierają dech. Uwielbiam Twoje spojrzenie na świat a Twoje zdjęcia sprawiają, że nawet najzwyklejsza codzienność jawi się jak najpiękniejszy sen. Wszystkie kadry są szalenie klimatyczne, patrzysz na świat sercem i to się odzwierciedla w Twoich słowach i w zdjęciach. Przykro mi, że się rozstałaś z Partnerem bo trzymałam za Was kciuki ale wierzę w to, że jeśli chodzi o miłość to jeszcze wiele pięknego przed Tobą. Tego Ci życzę. Bądź sobą i nie przejmuj się tymi, którzy Cię nie rozumieją, pewnie większość Ci zazdrości tego pozytywnego nastawienia do życia. Nie przejmuj się tym na co nie masz wpływu i żyj najpiękniej jak się da, po swojemu :). Uściski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa spowodowały, że popłynęły mi łzy. Jesteś moim wielkim darem, naprawdę cieszę się, że jesteś. To tak jakbym miała przyjaciółkę, możemy nie mieć kontaktu jakiś czas, ale wiem, że ona zawsze mnie wesprze i spowoduje, że spojrzę na siebie  i życie jeszcze trochę lepiej, bardziej świadomie, jesteś moim darem. :) Wiele przeszłam i już będę żyła z tą nową raną na serduchu, ale dzięki Bogu wracam do siebie i już jest dużo prawdziwej radości. Nie pozwolę, by ktokolwiek zabrał mi siebie. :) Pamiętaj, jesteś ważna, jesteś wspaniała i taka ja jestem przeszczęśliwa, że jesteś w moim życiu. :**********

      Usuń
  43. Wonderful photos,Agnieszka! I watched them attentively and felt autumn atmosphere, rain drops, falling leaves...It was interesting trip with loved person. I'm glad you're in blogging again.
    Happy summer.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Nadezda, thank you for being here with me. ;)))) Happy Summer also for you and your loved ones. :))))

      Usuń
  44. Que alegría verte aquí de nuevo. Lindo relato y paseo amiga Preciosas tomas del otoño. Vuelves con ganas eso se nota y es lo más importante
    No se que te habrá pasado Agnes, lo importante es que estás de nuevo aquí con ganas y eso se nota. Mucho ánimo y siempre adelante.
    Un placer volver a leerte.

    Co za radość znów cię tu widzieć. Fajna historia i przyjaciel spaceru Piękne ujęcia jesieni. Wracasz chętnie, to widać i jest najważniejsze
    Nie wiem, co się z tobą stało, Agnes, ważne, że wróciłaś tu chętna i to widać. Dużo odwagi i zawsze do przodu
    Miło cię czytać.
    Buen jueves. Cuidaros
    Un abrazo

    OdpowiedzUsuń
  45. Hello dear Laura, you are my happiness. :))) Thank you for being here with me, thank you for your kind and supportive words. I wish you all the best, big hug from me to you . :)))))

    OdpowiedzUsuń
  46. Preciso reportaje, me ha encantado. Enhorabuena por las fotos son realmente fantásticas. Un abrazo desde el norte de España.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you soooo much. :))) I hope your days are full of happiness. Warm greetings. :))))

      Usuń
  47. Naprawdę jesteśmy bardzo podobne do siebie :)))
    Widzę, że Ty też więcej poświęcisz czasu na zapomnianą chałupinkę czy opuszczony, smutny dom niż piękny, odnowiony. Te są jeszcze szczęśliwe a tamte zapomniane, opuszczone, osamotnione... czuję ich smutek, tęsknotę za minionymi czasami, kiedy tętniło w nich życie. Tobie na pewno też opowiadają swoją historię, prawda? Stojąc tak przed nimi często słyszę dawne dźwięki i czuję... poprzez wrażliwość i oczami emocji widzę te dawne czasy, nie zawsze miłe, ale prawdziwe, w których ten dom, spełniał tak ogromną rolę i był szczęśliwy.
    Piękne zdjęcia... :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepięknie napisałaś. :))) Też myślę, że z nas to takie bratnie dusze. Oj ja też czuję atmosferę starych domów, wyobrażam sobie ich historię, kto tam żył, jak to mogło być. Jakoś tak dla mnie te stare, często zniszczone domy są bardzo piękne. Chodzę na spacery wśród domków i tam jest jeden w połowie zburzony. Widać wnętrze, jeszcze stary obrus i fotele. Pomyśleć, że tam ktoś mieszkał, płakał i skakał z radości, a domu już połowy nie ma, a był tak ważny...
      Pozdrawiam najserdeczniej i dziękuję i cieszę się, że pytałaś o mnie, jak mnie nie było, jesteś normalnie super kochana. :))) Tulę. <3 :))))

      Usuń
  48. Beautiful set of pictures.. Well-done... Happy summer ahead.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you daer Ana, thank you so much. All the best for you. :)))))

      Usuń
  49. Bardzo milo czytalo sie Twoj post.Zdjecia przez Ciebie wykonane maja swoja dusze! W Kazimierzu Dolnym nigdy nie bylam.Zgodze sie z Toba ze jesienia takie wyprawy sa najbardziej ekscytujace i piekne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło, dziękuje. :))) Ja ogólnie kocham jesień, także było mi idealnie. Pozdrawiam, niech spotyka Cię ogrom radości. :)))

      Usuń
  50. Nigdy nie byłem w Kazimierzu ani okolicach, znam te widoki tylko z filmów i fotografii. Ze mną duchy jakoś nie gadają. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha To chyba ja z tych nawiedzonych. ;D Pozdrawiam. :)

      Usuń
  51. byłam, uwielbiam tam wracać...a Twój post...zaczytałam się i zapatrzyłam...cudnie z nostalgią i niepowtarzalnym klimacikiem:))) pozdrawiam bardzo, bardzo cieplutko:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję najmocniej. :))) Cieszę się, że tam byłaś i to nie raz. Też chcę tam wrócić. :) Pozdrawiam najserdeczniej, uśmiech posyłam. :))))

      Usuń
  52. Cudowne zdjęcia!!Wspaniała wyprawa! Byłam kiedyś z wycieczką szkolną, ale chętnie bym się kiedyś wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo mocno i radośnie. :) Pięknych letnich dni Ci życzę, uściski wielkie. :))))

      Usuń
  53. Agnieszko moja Droga :) jak miło znów Cię widzieć .
    Piękne okolice, zazdroszczę tej przestrzeni, tych pejzaży, tego czasu :)
    I pamiętaj, co nas nie dobije to nas wzmocni.
    Przytulam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, uśmiecham się do Ciebie i dziękuję za piękne, wzmacniające mnie słowa. Jesteś absolutnie cudną osobą, pamiętaj. :) Pozdrawiam najserdeczniej. :))))))) <3

      Usuń
  54. Witam serdecznie ♡
    Wspaniały wpis, cudowna wyprawa- czuję się jakbym i ja w niej była! :) Niestety, nigdy nie byłam w Kazimierzu ale jako że uwielbiam podróże małe i duże i kocham odkrywać Polskę, pewnie kiedyś i tam zawędruję :) Na razie nacieszę się twoją uroczą fotorelacją! Zdjęcia są idealne, takie pełne emocji, każdy kadr ma w sobie to coś. Piękny, naprawdę piękny wpis!
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za tyle miłych słów, bardzo mi miło. :) Ja również kocham odkrywać,  a Polska ma tyle cudów. :) Niech i do Kazimierza Cię nogi poniosą. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo radości. :))))) <3

      Usuń
    2. Mam taką nadzieję, jak wszystko pójdzie zgodnie z planem w sierpniu uda mi się zwiedzić kawałek polski więc może i Kazimierz :) Mocno w to wierzę :)

      Usuń
    3. No i się uda, mocno trzymam kciuki. :)))

      Usuń
  55. To moje wspomnienia- przed kilku laty też tak wędrowaliśmy z mężem po zaułkach i wąwozach. Piękne klimatyczne zdjęcia. Umiesz uchwycić piękno. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już początek Twego zdania mnie zachwycił, dziękuję, że to napisałaś. :) Dziękuję za bycie tu ze mną. :) Niech wiele cudnych chwil Cię spotyka, pozdrawiam bardzo serdecznie. :))))))) <3

      Usuń
  56. Pozdrawiam z lubelskiego mieszkam zaraz obok Kazimierza 😍❤️ buziaki 😘

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Również pozdrawiam, w pięknych okolicach mieszkasz. :) Uściski. :)))

      Usuń
  57. Jaki ten Kazmierz piękny- nie dziwie sie ,że nawoływał, krzyczał, wzywał w swoje ramiona. TA jesień taka malownicza, pełna kolorów- klimatyczna- jak kobieta z okresu baroku na bogato- a jednak subtelnie.
    Nigdy nie yłam w Kaziemierzu, ale po Twoim poście czuję ,że i ja powinnam trochę w jego ramionach odpocząć - przepiękne kadry - dziękuję ,że się tym wzsystkim z nami podzieliłaś

    Cieplutko pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ty to zawsze napiszesz tak pięknie i oryginalnie, no boś taka właśnie jest. :))) Dziękuję, ogromnie dużo radości mi dodajesz. Kazimierz jest bardzo bajkowy i uważam, że jesienią jest najpiękniejszy, wtedy odkrywa swoje walory, mam poczucie, że to miasto kocha jesień z wzajemnością. :) Pozdrawiam cieplutko, dużo uśmiechu Ci życzę. :)))))))) <3

      Usuń
  58. Cudny post. Stworzyłaś w opowiadaniu, obrazach niesamowity klimat. Spędziłam bardzo przyjemne chwile, za które dziękuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przepraszam, że późno odpisuję. Bardzo mi miło przeczytać takie słowa, naprawdę jest to przepiękne i ja również dziękuję. :*******

      Usuń
  59. Ach kochana tak pięknie opisujesz i słowem i obrazem i już nie wiem co piękniejsze Twoje zdjęcia czy treść. Chyba razem tworzą idealną całość. Chyba nikt tak jak Ty nie docenia miejsc i ludzi <3. Uwielbiam Cię za to. Cudownie, że się nie poddałaś i dotarłaś do miejsca do którego chciałaś dotrzeć. Takie przygody właśnie najlepiej się wspomina. PKP potrafi dać w kość sama się o tym przekonałam wczoraj bo o mało bym nie spędziła nocy na dworcu ale zostałam uratowana i też była przygoda :D. Mogłabym ponarzekać ale po co, normalny dojazd byłby taki zwyczajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, naprawdę aż buzia się uśmiecha i chce się tworzyć dla takich ludzi, jak Ty!!!!! Aż ciekawi mnie Twa przygoda na PKP. :D Toż ja być pewna, że z Tobą to super spędza się czas gdziekolwiek, by się nie było. :) Pozdrawiam cieplutko. :))))))))))))

      Usuń
  60. Wspaniale opisałaś swoje przeżycia. Bardzo się cieszę, że poddałaś się urokowi Kazimierza. Ja jestem nim od dawna zauroczona, byłam tam kilka razy, ale jeszcze nigdy jesienią. Oczywiście jesienią TEŻ jest tam bardzo klimatycznie. Pozdrawiam i cieszę się Twoją blogową obecnością :)))

    OdpowiedzUsuń
  61. Może kiedyś Cię tam spotkam i obdarujemy się wzajemnie uśmiechem. :) Dziękuję za przepiękne słowa, bardzo dziękuję. Mam szczęście, że w mojej blogowej rodzinie są tak piękne osoby, przytulam moooocno. :*************

    OdpowiedzUsuń