Aż strach to publikować, tyle szarości... Ja ją uwielbiam, ale wiem, że wielu ma jej dość. To jednak zbyt ważne, by nie podzielić Cię z Wami. No, bo przecież moje drogie panie, drodzy panowie, w poście tym, bierze udział mój Padre, a to prawdziwa rzadkość. To wręcz święto, post specjalny. :D
W styczniu były moje urodziny, miałam tylko jedno życzenie: chcę spędzić ten dzień z moimi ukochanymi, razem w ładnym miejscu.
Przygotowywałam na to Padre chyba z dwa miesiące, bo on jest domatorem stulecia. Ostateczne namawianie zostawiłam Marcinowi, który ma siłę przebicia.
Dla mnie fakt, że jechaliśmy razem autem, szukaliśmy drogi razem, śmialiśmy się, że o cudzie, nie zbłądziliśmy, było wszystkim, o czym marzyłam.
Wybrałam Arboretum Bramy Morawskiej, ponieważ można tam spacerować z pieskami, a Timmi musiał być oczywiście, jako jeden z najukochańszych moich.
Tatko na początku troszkę zrzędził, jak to on, ale potem Madre przyuważyła ciekawy cytat wiszący na drzewie, który odmienił jego humor i już wszystko mu się podobało. On to narzekać lubi, ale kochany jest na maksa, dobry z niego Padre. :)
Proszę Państwa, moi drodzy, po przyjeździe czas na toaletę. Wchodzi Mama jako pierwsza.
Słyszę zza drzwi jakieś stukanie, jakieś gadanie, co ona tam wyprawia. Drzwi powinny być zablokowane, ja jednak weszłam, dziwne...
Patrzę, a tam ma kochana Madre naciska uparcie przycisk do otwierania drzwi i gada:
'Jak ja mam wejść do łazienki?!'
Toaleta widoczna za Nią, Mamuś otwiera co... przecież za ścianą nie ma nic... jest dwór. haha
Do teraz pytamy, gdzie ona chciała się dostać, do teraz się śmiejemy. :D
Łaziliśmy, gadaliśmy, jedliśmy. Przepis, by Padre rozbłysły oczęta, to powiedzieć jedno magiczne zdanie, a mianowicie:
Tato, kupiliśmy Ci drożdżówkę z serem.
Wtedy dla Padre świat nabiera barw. :D
Czytanie mądrości z tabliczek zawieszonych na drzewach, przytulanki, dokuczanie sobie, to był mój wymarzony dzień.
Marcin znalazł drugie miejsce, zupełnie mi wcześniej nieznane: Zbiornik Racibórz Dolny.
Ja kocham mgły, pogodę, która wielu odstrasza. Tego dnia, czułam, jakby Matka Ziemia wiedziała, co mnie uszczęśliwi najbardziej. To był prezent od Niej.
Drogą wśród mgieł, jezior, wysepek, a nad nimi rozmowy. Szczególnie gęsi mnie zachwycały. Tyle gęsi jeszcze nie widziałam, a ja je wręcz uwielbiam. Rozmawiały, zakryte nieco przez mgłę, jakbyśmy mogli je zobaczyć, ale z zachowaniem dla nich prywatności.
Tak mało ludzi, my i natura. Nawet wspólny bieg... no długi to on nie był, może nie wspomnę, a dobra, czemu nie... około dwudziestu sekund, ale był. :D Nawet mamy nagranie, z którego się śmiejemy.
Ten dzień był dla mnie spełnieniem marzeń. Czułam się, jak w bajce, mojej własnej, z bohaterami dla mnie najcenniejszymi i tym dniem chciałam się z Wami podzielić, bo w całej mej historii też ważni jesteście. <3
🙜🙞
Zakupiłam niedawno książkę od drogiej Roksany.
Dostałam wystrzałową dedykację razy trzy. Wspaniale jest wspierać siebie nawzajem, tym bardziej że wkoło coraz więcej sztuczności, też tej w ludziach.
Przeczytałam książkę w mig, a to dlatego, że Roksana potrafi stworzyć postaci niebywale realistyczne. Nikt nie jest idealny, niektórzy zachowują się wręcz okropnie, ale nawet tym bohaterom tak usilnie kibicowałam. Kibicowałam właśnie dlatego, że są oni tak ludzcy. Kto jest idealny? Nikt.
Tak dużo ludzi skupia się na różnicach między nami, a tyle potrafi łączyć. Warto skupiać się na tym drugim. W książce nasi bohaterowie starają radzić sobie z żałobą, jedni poprzez seks, inni zapadają się w sobie, mają omamy. Powiem Wam, ta kobieta rozumie cierpienie ludzkie, nie ocenia, nie ubarwia, pisze, jak jest, przez co treść wbija się w serce. To druga część, ja szczerze polecam obie i kibicuję, bo w tym świecie potrzeba jest ludzi z pięknym sercem pełnym empatii, jak Roksana. Potrzeba jest słów zrozumienia, a ta książka, obie części pomagają nam po prostu spojrzeć na siebie, jak na człowieka, bez oceniania... bo któż jest idealny... raz jeszcze... no nikt.
Tu jeszcze zacytuję dwa fragmenty, które mi się bardzo podobają:
'Czarownica i Gwiazda stanowili idealną parę. Różnili się co prawda, ale dzięki temu wzajemnie się uzupełniali. Każde z nich miało to, czego drugiej osobie najbardziej brakowało. Czarownica dawała Gwieździe magię, a Gwiazda dawała Czarownicy światło. Razem tworzyli idealną harmonię.'
'Czego pragnę?- Każdy zna odpowiedź na te pytania. Zaprzeczą ci, którzy podświadomie się ich boją. Podlegamy zasadom środowiska, w którym się wychowaliśmy i żyjemy. Czasem są one sprzeczne z tym, co naprawdę czujemy. Trzeba wielkiej odwagi, by powiedzieć, że jesteśmy inni, niż się tego od nas oczekuje. My często sami od siebie tego oczekujemy. By odkryć siebie, trzeba pozwolić sobie na uczucie wstydu, gniewu, czasem smutku i lęku.'
🙜🙞
Dziękuję Basi kochanej za ten wspaniały obraz oraz wzruszające słowa. Obraz wisi już na ścianie, mam tam taką małą galerię. <3
Dziękuję, że czytacie, że mogę się z Wam dzielić tym, co dla mnie ważne, że skupiamy się tutaj na tym, co nas łączy, a nie dzieli. Dzięki temu tworzymy tak barwną, wspierającą się blogową rodzinę. <3
.jpg)





.jpg)



















Piękna wyprawa i wspaniale się czyta o tak spędzonych chwilach z rodzicami. Czasem te najprostsze momenty, jak wspólne szukanie drogi czy drożdżówka z serem, zostają w pamięci najdłużej. Dobrze, że udało Ci się spełnić to urodzinowe marzenie. Przy okazji wszystkiego najlepszego i dużo radości z każdej kolejnej podróży.
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca przepiękna duszo. :**** Te najprostsze chwile, to przynajmniej dla mnie, te najszczęśliwsze. :) Dzień ten był taki mój, taki wymarzony, ogromnie jestem za niego wdzięczna, za Ciebie również!!! Posyłam wielki przytulas i jak najserdeczniejsze życzenia. :)) <3
UsuńEl celebrar tu cumpleaños todos juntos y disfrutando de esos lugares que la niebla les hace casi mágicos, mejor mágicos por completo, es la mejor de las celebraciones.
OdpowiedzUsuńSaludos.
Yes Dear Tomas. For me misty days are full of magic, I am a huge fan of such weather. In general I love gloomy weather, feeling much calmer. That day was full of magic, full of happy moments I am super grateful for. Was feeeling Mother Nature love for me. :)
UsuńHave a stunning week, saludos. :)
Piękna, rodzinna wyprawa emanująca radością :) Pozdrawiam, Pola
OdpowiedzUsuńByło przepięknie, miło, że do nas dołączyłaś. Pozdrawiam serdecznie, pięknego dnia. :) <3
UsuńAdoro a forma como você apresenta as histórias da sua família em contato com a natureza.
OdpowiedzUsuńNova tirinha publicada. 😺
Abraços 🐾 Garfield Tirinhas Oficial.
Thank you dear. My family and Mother Nature are very important to me. :) Have a nice week, warm greetings and big hugs. ;) <3
UsuńO, jak się ucieszyłam...zobaczyłam nowy post i najpierw zaparzyłam zimową herbatkę i zasiadłam do czytania. Tak, Agusię można czytać kilka razy, bo jest tu autentyczność, radość, dobroć, zachwyt i bezpośredniość, która chwyta za serce. Ogromnie się cieszę Agusiu, że dzień urodzin tak pięknie się udał. Wiesz, że ja jestem z pokolenia " imieninowych", ale urodzinowo Cię przytulam i cieszę się razem z Tobą. Pozdrawiam całą cudowną Rodzinkę i cieszę się Wami...
OdpowiedzUsuńKochana Basiu, Twoje słowa mnie tak ucieszyły. Byłam poirytowana sytuacją w pracy, brakiem szacunku. Weszłam do kamerlika, humor niezbyt, postanowiłam zerknąć na bloga i przeczytałam Twoje słowa. Miałam taki uśmiech, tak szeroki, czułam się szczęśliwa. Wyobraziłam sobie, jak czytasz tego posta z herbatką w dłoni. Tak się cieszę, że jesteś Basiu, bo choćby nie wiem, ilu ludzi mnie zawiodło, nie pozwalasz mi przestać wierzyć w siłę dobra. Jesteś kochana, ważna dla mnie. :) <3
UsuńWitaj kochana. Bardzo miło było poczytać o Padre, Madre i waszej ferajnie. W tak doborowym towarzystwie, to i szaruga nie straszna. Pozdrawiam ❤️
OdpowiedzUsuńWitaj najserdeczniej, miło, że jesteś. 🥰 Takie chwile, jak ten dzień...dla nich warto żyć, starać się. Pozdrawiam i życzę cudnego...no teraz dobrej nocy, potem cudnego dnia.😆🤗💓💓
UsuńPiękne miałaś urodziny :) najważniejsze, że spędziłaś je tak, jak chciałaś i z najbliższymi. Wszystkiego najlepszego zatem :)
OdpowiedzUsuńDziekuje z całego serca. 🥰 Jakoś tamtego dnia miałam totalne poczucie, ze jestem kochana. Życzę Ci takich chwil, jak najwiecej. Usciski wielkie.💓🫶🤗
UsuńWspaniałe urodziny, pełne radości, nowych wrażeń, nawet te bułki apetyczne jak nigdy!
OdpowiedzUsuńObrazek cudny, opraw w ramki, bo wymaga oprawy, smutno mu tak na gwoździu...
Śmiej się jak najczęściej, przedzieraj przez mgły i smutki!
Wszystkiego dobrego na kolejne lata w zdrowiu!
Dziękuję wspaniała kobieto kochana. :) Ja zawsze wieszam tak, czuję wtedy jeszcze silniejszą więź. Nie wiem czemu, jakoś tak mam. :D Mam poczucie, że Basia, to co dla mnie stworzyła, jest zaraz obok, nie za szkłem. Hahaha Może dziwne, ale jakoś tak mam. :D Dziękuję za piękne słowa, nawet nie wiesz, jak się cieszę, że jesteś tu z nami, że sercem wszędzie Cię ze sobą zabieram. Przytulam mocno. :)))) <3
Usuń💕😘
UsuńAle wam dobrze. Widać radość w waszych oczach. Cudownie jest spędzać czas w ten sposób.
OdpowiedzUsuńMiło, Że jesteś tu z nami. To był dla nas bardzo przyjemny dzień. Życie jest pełne gór do przejścia, tym bardziej cieszą takie chwile. :))) Dużo radochy Ci życzę, uściski. <3 :)
UsuńWhat a wonderful family day, and so nice that your father was there too.
OdpowiedzUsuńThe photos are truly beautiful, I enjoyed them.
We're slowly heading towards spring now, the temperatures here are already a bit higher than the three months we've had that were really cold.
It's foggy here today too, but it has a lovely atmosphere.
I wish you a beautiful day.
All the best, Irma
Thank you dear Irma, you always brighten my day.<3 I love foggy days, love this unique magical atmosphere. During summer time I always miss foggy, gloomy days. hehe You know I am not summer fan. :D So I was truly grateful for perfect weather on the day of my birthday. Thank you for being here with me and my family, for being my happiness. Always all the best for you, big hugs. :)))) <3
UsuńWspaniały urodzinowa wyprawa - Agnieszko!
OdpowiedzUsuńWszystkiego co najlepsze, dla Ciebie , dla Was.
Twoje relacje czyta się z wypiekami na twarzy.
Są wspaniałe, takie ciepłe i radosne!
Pozdrawiam Ciebie, Twoich bliskich i Timmiego też!
Wszyscy bardzo Ci dziękujemy i tulimy. Timmi to taki kochany przytulas. Cudownie jest mieć sie z kim dzielić, szczególnie kiedy mam tu takie dobre serca. Pozdrawiam Cie serdecznie, jestem mega wdzięczna za Ciebie na mojej drodze życia. Tulu tulu💞🫶🥰🤗💓
UsuńDziękuję! Właśnie wspominałam nasz ubiegłoroczny pobyt w Katowicach i patrząc na Wasze zdjęcia uświadomiłam sobie, że ja zupełnie nie znam Raciborza i okolic!
UsuńTimmy wgląda za zadowolonego i z tymi swoimi ślepkami w dwóch kolorach - wspaniale. Czasem jak patrzę na spacerujące z właścicielami psy, to mnie trochę taka zazdrość bierze. Dom bez psa nie jest kompletny, ale nam się jednak trudno zdecydować z wielu powodów.
Buziaki, Agnieszko!
Niektórzy myślą, że Timmi nie widzi na jedno oko...a on zwyczajnie jest tak piękny. :) Kocham jego oczy, normalnie kocham go na maksa. :) Powiem Ci, że Racibórz chyba ma więcej do zaoferowania, niż wcześniej myślałam. Od dziecka mieliśmy pieski, nie wyobrażam sobie życia bez nich. Za Dinusiem tęsknię codziennie, dla Timmiego zrobiłabym wszystko. Utulę go od Ciebie, polubilibyście się. Wiem, że są różne sytuacje i nawet jak się chce, to czasami nie idzie, ale wiem jedno, piesek byłby z Tobą szczęśliwy, a mój Timmi by się do Ciebie uśmiechał i chciałby oczywiście pieszczoszki, bo on zawsze gotowy na partię przytulasów i miziania. ;D Pięknego dnia. :))) <3
UsuńTak, masz rację psiaki kochają nas bezinteresownie, odwzajemniają naszą miłość i troskę wielokrotnie. Z ludźmi nie zawsze tak jest.
UsuńPatrzę na ten piękny labirynt, nawet w zimie jest zielony.
I Wy z bułeczkami w dłoni. Pomijam już fakt, że my na wyprawy też bierzemy zawsze sporo prowiantu. Ale wspólny posiłek z takimi radosnymi, szanującymi się ludźmi- sama przyjemność!
Pozdrawiam serdecznie. Jest coraz cieplej, tylko patrzeć jak się wszystko wokół zazieleni i wyprawy w teren będą jeszcze przyjemniejsze.
Hihi Bo jedzenie musi być, przecież potrzeba sporo energii podczas wypraw. :D Ja dużo piję wiosną i latem...jest mi za duszno. Wiesz, jestem zimnolubna, to wycieczki jesienno zimowe są dla mnie najpiękniejsze. Miło mi, że piszesz, że trzymamy konwersację miedzy sobą, to takie miłe.
UsuńNie mogę doczekać się weekendu, jestem już taka zmęczona. Życzę nam pięknych dni. :)
Momentos bons seu, muito legal a sua viagem de aniversário, bjs.
OdpowiedzUsuńYeah, it was absolutely magical day not only to me but also to my loved ones. :) I am totally grateful. Have a nice day full of joy, hugs. :))) <3
UsuńCudowna urodzinowa i rodzinna wyprawa w znane i nieznane jednocześnie... Piękna fotorelacja! Pozdrawiam:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Ci całym sercem, miło, że dołączyłaś do tej wyprawy. :))) To był piękny rozdział w mej książce życia, czułam i nadal czuję ogromną wdzięczność za tamten dzionek. :) Życzę Ci chwil takich Twych wymarzonych, jak najwięcej. Pozdrawiam serdecznie. <3 :))
Usuń100 lat Agusiu w zdrowiu I szczęściu. A gościa dodatkowego nie chciałaś w dniu urodzin ? Przecież Ty byłaś u mnie .Latem gród żyje , zjeżdżają się wojowie nie tylko z Polski, są walki rycerzy , piecze się podplomyk na kamieniu .Tylko na zbiornik bym już nie poszła, trafiło mi tam pójść w najgorszy upał.Buziaki i 100 lat.
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca kochana bratnia duszo!!! <3 Musimy kiedyś się spotkać i połazić razem. :)
UsuńMnie się marzy ten zbiornik jeszcze raz, ale nie w upał, bo ja i tak w upał się chowam i padam po... minucie chyba. hahaha Racibórz ma wiele do zaoferowania, fajnie odkryć miejsca, o których pojęcia nie miałam, że tam są. Uściski Ci wielgaśne posyłam i życzenia zdrówka i szczęścia zawsze!!!! <3
To naprawdę niesamowita umiejętność, żeby z każdej chwili uczynić święto, zwłaszcza jeśli są to urodziny a wtedy nawet pogoda się uśmiecha i spełnia marzenia.
OdpowiedzUsuńMasz wspaniałą rodzinkę i umiesz się cieszyć każdą chwilę, cudownie się na Was patrzy.
Pozdrawiam Cię cieplutko.:)
To był dzień spełnionych marzeń. Czasami ciężko, ale rodzina to moja siła. Trzymamy się razem, walczymy o siebie i za to jestem tak wdzięczna. Dziekuje i cieszę się, że nam towarzyszysz, że jesteś i wspierasz, to wiele znaczy. Pozdrawiam serdecznie i życzę Ci chwil szczęśliwych, jak najczęściej tylko można. Tulu tulu. 🥰🫶🤗💓
UsuńJak przeczytałam i zobaczyłam Twoje zdjęcia to wiem, że ta wspólna wyprawa urodzinowa była bardzo udana i pozostawiła tylko same ciepłe wspomnienia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie!
Zgadza się, to naprawdę piękne wspomnienia. Cieszę się, że nam towarzyszyłaś, to wiele znaczy. Miej weekend przepełniony szczęśliwymi chwilami, pozdrawiam cieplutko. :) <3
UsuńMy dear friend Agnes,
OdpowiedzUsuńIt's so beautiful to see this affectionate relationship between you and your family, always in communion with nature. Even knowing that life is made of ups and downs, it's always worth celebrating life. These days with family give us strength to face everything with a warm heart and head held high.
Kisses!!!
Beautifully written my dear friend. I always appreciate your wisdom words. Life is full ups and downs...so true. I am very grateful for every second with my loved ones, with my passions with this present moment right now. You rae awesome, warm greetings and big hugs. <3 :****
UsuńAgusiu, jak ja się przy Was, takich radosnych, zrelaksowałam. Uśmiecham się dalej szeroko i piszę. Niech Wasza radość zawsze trwa. Tobie życzę samych takich cudnych chwil i spełnienia wszystkich marzeń, i powstawania ciągle nowych:)
OdpowiedzUsuńJaka szarość? Kolorowo u Ciebie bardzo! Radośnie, promiennie i pięknie!
Dziękuję kochana za tam miłe słowa, sama się teraz uśmiecham, pisząc do Ciebie. :) Tobie również życzę takich chwil, jak najwięcej tylko się da. Bardzo się cieszę, że jesteś. Pozdrawiam najserdeczniej. :))) <3
UsuńAguś!
OdpowiedzUsuńPrzede wszystkim spóźnione ale prosto z serca szczere życzenia urodzinowe! Dużo zdrowia, radości i mnóstwo takich cudownych chwil z rodziną!
Wypad świetny! Bardzo klimatyczny. Blisko natury, dzięki temu można się naprawdę wyciszyć. Cudnie że udało się namówić Tatę na takie wojaże,pomimo że to domator.
Muszę przyznać że jesteś bardzo podobna do Mamy,a brat do Taty. Albo ja tak Was wiedzę 🥰
Jeszcze raz wszystkiego dobrego i gorące uściski 😘
Dziękuję Ci z całego serca, tak miło, że jesteś. Często słyszę, że jestem podobna do Mamy, a niektórzy wcale tego nie widzą. Mamuś jest moją szefową i my ogólnie mało o sobie gadamy innym, trzymamy prywatność dla siebie. Niekiedy muszę powiedzieć, że jestem jej córką, dla własnego dobra, zawsze mnie śmieszy reakcja ludzi. Fakt, że sami nic niedowidzieli, choć my się tam nawet nie raz tuliłyśmy, może myśleli, że podlizuję się do szefowej. hahaha Nie mam pojęcia. :D Mniejsza z tym. haha Urodzinki były przepiękne i jestem za to mega wdzięczna. Idziemy zaraz na spacer, a jutro do pracy, to marzę, by dziś się miło wlekło. hehe Życzę Ci bardzo szczęśliwego weekendu. :)) <3
UsuńQuina celebració d'aniversari més completa i bonica... i feliç !!. Us veieu genials, tots junts en aquest viatge-aventura . Si haguessis tingut un panet de formatge més , també jo m'hi hagués afegit a la vostra festa ! : )
OdpowiedzUsuńI encara que sigui amb retard, et felicito i que per molts anys ho podeu celebrar tots plegats en família , PER MOLTS ANYS !!!
Una abraçada ben forta a tots ; )
Thank you dear Artur, your words mean a lot to me. :) I am very grateful to you for joining us. This day of my bday was truly magical and I have wanted to share it with you, my dear blog family as I am tuly thankful for you. Always all the best to you, have a nice weekend. hugs. <3 :)))
UsuńAgnieszko jeszcze raz wszystkiego najlepszego z okazji urodzin. Ja rozumiem taki prezent jak czas z bliskimi w fajnym miejscu- nie ma nic piękniejszego od tego czasu, bo nikt z nas nie wie ile go jeszcze ma. Przepiękne zdjęcia i widać, ze czas cudownie spędzony. Super, że tata domator epoki XXI wieku dał się namówić na tę wyprawę. Jak napisałaś " On to narzekać lubi, ale kochany jest na maksa, dobry z niego Padre. :)" - to jakbyś pisała o moim kochanym tatusiu protoplaście. Uparty jak babcia i tez lubi pomarudzić ale ma złote serce. Cieplutko Was pozdrawiam. Jak masz ochotę na taki jeszcze bardziej prywatny kontakt podrzucam na początek mail : catrnett@icloud.com Mocno tulimy i wraz z Kubą pozdrawiamy :-)
OdpowiedzUsuńMega się cieszę, że dołączyłaś, a na maila napisze i to niebawem. Mega mi miłoooo. <3 Fajnie, że obie mamy Padre złote serca, nasze drogie marudy. Szykuję od może trzech tygodni Tatę na kolejną mini wycieczkę. Jest oporny, ale widzę nadzieję, więc męczenie nieustające go prześladuje... zaczyna się uginać. ;D Ach ten czar córki. ;D Inne metody, oczywiście Marcin dokończy dzieła, by Padre ruszył zadzika. :D Pozdrawiam Was tak serdecznie, uściski wielkie kochana. :)))) <3 Dobrze, że jesteś. <3
Usuń:-) wkradła mi się literówka do maila: cartnett@icloud.com ( teraz jest ok) . Super będzie mieć bliższy bardziej życiowy kontakt :-) Kocham wysyłać fizyczne kartki na święta oraz z różnych miejsc :-) No dokładnie jak napisałaś nasze drogie kochane tatusiowe Marudy o złotych sercach. Mój jeszcze trochę i bedzie w szpitalu ( trzyma się psychicznie mega dobrze a to bardzo ważne) . To trzymam kciuki za kolejną wycieczkę z tatą <3 Kto wie może po kilku takich, sam będzie Ciebie ciągnął na kolejne :-D My Ciebie także pozdrawiamy- mocno tulę - mniej mnie w tym miesiacu na blogu, bo dużo się dzieje- dodatkowo byliśmy u siostry w UK, a na dniach u mojego kanarka Maksia pojawił się ropień i jesteśmy miedzy weterynarzem a opieką nad nim- na szczęście Max trzyma się dobrze, je , pije, ćwierka zatem jesteśmy dobrej myśli bo kocham to pierzaste Maleństwo niesamowicie. Cieplutko z Kubą ściskamy i pozdrawiamy
UsuńTak, też się cieszę na bardziej prywatny kontakt. :) Cieszę się również, że Twój Tata trzyma się silnie, podziwiam na maksa i modlę się o jego zdrowie!!!! <3
UsuńTotalnie rozumiem, bo jak Timmi tylko zapiśnie, to mam zawał. Teraz też walczymy o jego wątrobę, a coś nam się zdaje, że to przez dokarmianie... Tata mu daje, a Timmi alergik i potem wyniki do bani. Maksik niech zdrowieje, tak mocno tego życzę. Cieszę się kochana, że jesteś, zresztą rozpisuje się tu, a zerknęłam i mail tam na mnie czeka. ;D <3
ja tak samo moja Ty cudowna kobieto :-) Trzyma się i za tydzień będzie już w szpitalu - trochę się stresuję, ale wierzę ,ze wszystko bedzie dobrze- dziękuję za dobre słowa i modlitwę <3 Maksiula na szczęście już po eskapadach u weterynarza. Rana się już prawie zgoiła a Młody lata, ma apetyt i broi zatem :-) Rozumiem Twoje reakcje na piski Timmy - wspólczuję, że jest alergikiem , bo to na pewno nie ułatwia życia. Też Ci dziękuję , że jesteś - cieplutko pozdrawiam i wraz z Kubą pozdrawiam. Przy okazji życzę Ci pięknych spędzonych w rodzinnej atmosferze Świąt Wielkanocnych <3
UsuńTulu tulu dla Maksa, mega mocno trzymam kciuki za Tatę. Piszę z opóźnieniem, muszę maile sprawdzić, ale to nie dziś. Jestem przeziębiona i walczę od tygodnia z bólem mięśni...złe ćwiczenia. :(
UsuńMam nadzieję, że święta miałaś w miarę spokojne. Tylko sie ogarnę i walnę Ci maila. <3 Pozdrawiam Was mega serdecznie. <3
Super spędzony czas z bliskimi :)
OdpowiedzUsuńHistoria z mamą świetna, uśmiałam się.'
Pozdrawiam serdeczdnie i zapraszam do mnie do wzięcia udziału w konkursie, w którym nagrodą są książki.
Cześć kochana, wybacz, że tak późno piszę. Mega się cieszę, że mogłaś się nieco pośmiać. :) Pozdrawiam Cię super serdecznie, dobrego dnia. :) <3
UsuńTwój dzień brzmi jak prawdziwa opowieść pełna ciepła i radości. Podziwiam, jak udało Ci się połączyć bliskość rodziny, kontakt z naturą i małe przyjemności w jedno niezapomniane doświadczenie. Czy planujesz utrwalić takie chwile w kolejnych wpisach lub albumach fotograficznych?
OdpowiedzUsuńMoja mała rodzinka, natura i me pasje, to wszystko moje najcenniejsze dary, no i zdrowie, jak jest to już super. :) Mój brat zbiera zdjęcia i chce robić albumy. Ja tu robię takie relacje, bardzo lubię dzielić się z Wami moimi szczęściami, smutkami też zresztą. hehe Fajnie, że zajrzałeś, pozdrawiam serdecznie. :)
UsuńI tak właśnie powinno się obchodzić urodzinki :). Wszystkiego najlepszego, Agnieszko!
OdpowiedzUsuńTimmi to prawdziwa gwiazda tej wycieczki, a cała rodzinka wygląda na przeszczęśliwą!
Dziękuję kochana, z całego serca dziękuję. Timmi już wie, że okrzyknęłaś go gwiazdą. Kochany jest, mieliśmy rano długie chwile przytulania. Pozdrawiam cieplutko, życzę Ci wielu szczęśliwych chwil z bliskimi, z samą sobą, z pasjami. Jestem wdzięczna za Ciebie. <3
Usuńtakie chwile ceni się najbardziej!
OdpowiedzUsuńZgadza się kochana i miej takich chwil, jak najwięcej. Mam nadzieję, że marzec zaczął się u Ciebie miło. Ja zaczęłam od dentysty...haha jakoś poszło. ;D
Usuńoj też muszę iść kurcze
UsuńO nieee...ja zawsze idę przerażona 😅
Usuńja biorę znieczulenie hihi;p
UsuńO dziwo nie biorę, ale to tylko u mego dentysty...wcześniej brałam, a i tak bolało. Hehe Choc pewnie wezmę przy cięższym przypadku...Boziu...lepiej o tym zbyt nie myśleć. 😰
UsuńMam nadzieję, ze fajnie zaczął Ci sie tydzień. Muszę zaraz mykać, zakupy z Madre. Oczywiście pierw pojawię sie u Ciebie.🙂
Wszystkiego najlepszego Kochana. Kurcze Ty miałaś urodziny a to ja dostałam prezent od Ciebie. Dziękluję Ci za ten post. Jesteście naprawdę wspaniałą rodzinką. Zawsze się wzruszam, kiedy opisujesz swoje rodzinne przeżycia. Dobrze było zobaczyć Twojego uśmiechnetego Padre, który dał sie namówić na wyjazd i na pewno tego nie żałuje. No i Timmi taki rozkoszny <3. Jesteście wspaniali. Miejsce kojarzę, bo mam je zaznaczone na liście do odwiedzenia, więc wybiorę się tam na pewno. Co prawda pewnie wybiorę inną pogodę ale Ty bądź sobą <3 Wspaniale, że w tej szarości dostrzegasz największe piękno, to czyni Cię wyjątkową.
OdpowiedzUsuńDziękuję za piękne słowa o mojej książce <3. Jesteś cudowna <3 :*
Też jesteś cudowna!!! Wiem, że wybierzesz inną pogodę, mam nadzieję, że Ci się tam spodoba, zresztą myślę, że tak, bo czemu nie. hehe Dziękuję Ci za tyle miłych słów i mam nadzieję, że sprzedasz swe książki, chciałabym, by więcej ludzi je przeczytało. Tata jest namawiany już na inną mini wyprawę, jakieś już trzy tygodnie to trwa, teraz z większą częstotliwością. Aż powiedział Madre, że go tym zamęczam i zapytał niechętnie, kiedy chcemy jechać...także no...działa. :D Posyłam najserdeczniejsze pozdrowienia. Ja trochę przysypiam, teraz jest Twa pora i niech będzie mega piękna, taka wymarzona . <3 Choć...jeszcze zima...hm...no, ale dobra, było sporo śniegu nie mogę narzekać. :D
UsuńJeszcze trochę Twojej pogody się ukazuje. Nie wiem jak u Ciebie ale nie masz tak daleko to może podobnie. U mnie trochę deszczowo a i jakieś śniegi drobne zapowiadają, więc korzystaj. Ja też nie narzekam. Łapię każde słoneczko i wybiegam na dwór. Nie zamęczajcie aż tak taty hihi niektórzy są z natury domatorami.
UsuńDziękuję, że ciągle wspierasz mnie w pisaniu i w sprzedaży książek <3.
Ps. Przeczytałam Twojego bloga. Musisz nowy post napisać xD
Normalnie jesteś kochana, co czytam Twoje słowa, to tak myślę!!!! Zawsze będę wspierać!!!! Korzystajmy z tego, co lubimy i nam dane. :D Post praktycznie niemal gotowy, może puszcze go w niedzielę. Muszę tylko sprawdzić, czy nie mam jakichś wielkich byków. :D Dziękuję, że jesteś. <3
UsuńCiekawa jestem o czym tym razem u Ciebie przeczytam :). Ja Ciebie również wspieram całym serduszkiem <3
UsuńKochana jesteś!!!!!!
UsuńPiękny urodzinowy dzień. Wcale nie trzeba robić hucznej imprezy, najważniejsze, żeby ten dzień urodzin przeżyć na własnych zasadach i mieć z tego frajdę. Spełnienia marzeń.
OdpowiedzUsuńNo i cudnie napisałaś, w pełni się zgadzam. 🤗Dziękuję Ci bardzo i również życzę spełnienia marzeń. ❣️🫶🫶🫶
UsuńA bo ty jesteś panną zimową to żadne szare czy bure ( choć w tym roku białe ) klimaty Cię nie przestraszą 😀 Robisz urocze fotki - fajnie was widzieć takich roześmianych 😀 ciekawe miejsce i cytaty i ten labirynt wart zobaczenia. Wszystkiego co sobie zamarzysz niech się spełni 😀 pozdrawiam cieplutko
OdpowiedzUsuńPodoba mi się 'panna zimowa', dziękuję za to i za życzenia i za bycie tu z nami.❣️🤗 Książki Roksany mają ogrom mądrości życiowych. Pozdrawiam serdecznie i życzę wielu szczęśliwych chwil, tych wielkich i małych. 💞
UsuńWspaniale oglądać Wasze radosne buzie. Wszystkiego najlepszego Aguniu:)
OdpowiedzUsuńTotalnie mi miło, dziekuje z całego serca. Mega doceniam Twą obecność. 🥰🫶💞
UsuńLubię czytać Twoje posty. Jest w nich tyle autentycznych emocji, przeżywania, że czasami mam wrażenie, że siedzą na ławce i Was obserwuję.
OdpowiedzUsuńŻyczę Wam więcej takich wspaniałych dni.
Dziękuję za życzenia, za przepiękne słowa, naprawdę się uśmiecham. Ogromnie się cieszę, że jesteś tu z nami. W każdą podróż zabieram w sercu mą blogową rodzinę. Tobie również życzę naprawdę wielu szczęśliwych chwil. Przytulam mocno. :))) <3
UsuńPiękna wyprawa moja Odnowiona. Piękna bo rodzinna, niewymuszona tylko taka prawdziwie familijna, ze swoimi. Zazdraszczam, bo mła na takową musi czekać do końca maja. Cieszę się że wszyscy się dobrze bawiliście. :-D
OdpowiedzUsuńDziękuję kochana, dziękuję sercem całym. Bardzo miło wspominam ten dzień. Wiesz, że życzę Ci takich chwil jak najwięcej. Mam nadzieję, że do maja minie Ci w dobrym zdrowiu i z wieloma radosnymi chwilami. Tych złych niech będzie, jak najmniej. Mocne przytulasy lecą do Ciebie. :)))) <3
UsuńNie ma nic lepszego niż taka rodzinna wycieczka. Ja w moje urodziny też lubię gdzieś wybyć, nie potrzeba mi materialnych prezentów.
OdpowiedzUsuńWłaśnie. Takie chwile z ukochanymi są o wiele cenniejsze niż materialne prezenty. Pozdrawiam cieplutko, życzę Ci ogromu szczęśliwych chwil. :) <3
UsuńWszystkiego co cieszy i niech wszystkie życzenia urodzinowe sie spełnią! Cudownie że masz tak dobre relacje z rodzicami!
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca. Budujemy te relacje od dawna i codziennie. :) Dużo dobra dla Ciebie. :)) <3
UsuńWszystkiego najlepszego życzę Ci z całego serca! Wspaniała wycieczka, cudny urodzinowy prezent, piękne zdjęcia, wcale nie szare bo w waszych sercach tyle radości, miłości i kolorów:-)
OdpowiedzUsuńMój Tato też lubił drożdżówki z serem. Oddałabym wszystko, żeby żył...
Pozdrawiam Was wszystkich serdecznie i wiosennie:-)))
Dziękuję Ci z całego serca. Tak mi miło, że opisać się nie da. Kochana jesteś!!!! Po takich wiadomościach, za każdym razem dziękuję za tę chwilę obecną z bliskimi, za to, że są obok tu i teraz i to mój największy dar. Życzę Ci, co najlepsze, totalnie i z głębi serca!!! Pozdrawiam cieplutko. <3
UsuńYour photos are so beautiful!!! Lovely smiles, beautiful views, great time! Thank you so much for sharing. Thank you for your kind comment on my blog, I really appreciate it so much. Please feel free to comment in your own language if you want to, I always use Google translate to understand. But I understand your comment very well in English, so your English is very good! :)
OdpowiedzUsuńThank you so much dear lovely friend. Happy to have you here. I have to practice so even if I do make millions of mistakes I still try to write in English. I am so glad you understand me. Have a great new week, thinking of you and praying. Big hugs. <3
UsuńSkłada Ci najserdeczniejsze życzenia urodzinowe!
OdpowiedzUsuńTworzycie wspaniałą rodzinę. Miło patrzyć na Wasze uśmiechy.
Pozdrawiam serdecznie :)
Dziękuję Ci kochana kobieto. Miło, że z nami tu jesteś. Pięknego tygodnia Ci życzę. <3
UsuńWspaniałe miałaś urodziny, życzę Tobie i Twoim najbliższym wszystkiego co najlepsze oraz kolejnych takach spędzonych urodzin, pozdrawiam Ania
OdpowiedzUsuńDziękuję Aniu droga. Życzę Ci tego samego, jak najpiękniejszych chwil z ukochanymi i z samą sobą, bo to również tak ważne. Cieszę się, że jesteś!!!! Posyłam wielki przytulas. :)))) <3
UsuńSuper fotki będą piękne wspomnienia.Bardzo dziekuję za wszystkie przemiłe komentarze pozostawione na moim blogu.Pozdrawiam serdecznie.
OdpowiedzUsuńDziękuję z całego serca, miło, że tu zajrzałaś. No, a komentarze u Ciebie, to sama prawda. Pozdrawiam najserdeczniej. :))) <3
UsuńFirst of all, dear friend, congratulations on your birthday 🎈🎁🎉
OdpowiedzUsuńThank you for sharing these beautiful and special moments of this trip on your birthday in which the whole family participated. What beautiful landscapes and what beautiful and happy smiles.
That bun with cheese must be delicious.
A big hug and all the best to you and your family.
Thank you dear amazing Maria. Your wishes and words make me feel happy. The day of my birthday was truly special to me, I think to all of members of my small family. :) Always all the best to you dear Maria, big hugs. :))) <3
UsuńPiękna rodzinna wyprawa...Pozdrawiam, dziękuję za odwiedziny na moim blogu
OdpowiedzUsuńDziękuję również. Dobrego dnia, a potem jeszcze piękniejszego weekendu. :)))
UsuńWspaniale spędziłaś czas z rodziną. Takie chwile są bezcenne. Pozdrawiam :-).
OdpowiedzUsuńPozdrawiam droga Alicjo. Tak, to są te chwile najcenniejsze. Jak najwięcej Ci takich życzę. <3
UsuńTeż mam urodziny w styczniu, najlepsze życzenia! Pozdrawiam całą rodzinę :)
OdpowiedzUsuńDo niedawna Anonimowa A.
https://szczerosc-serca.blogspot.com/
PS: też chciałabym przeczytać książki Roksany :)
Dziękuję. :*** Także i Tobie wszystkiego dobrego. :) Mam nadzieję, że uda Ci się przeczytać jej książki. Mam nadzieję również, że jeszcze coś napisze. Zaraz wpadnę zobaczyć nowy blog, może tylko nazwa zmieniona, ale cieszę się, że jesteś. :) <3
UsuńDziękuję bardzo <3
UsuńCiekawi mnie, co Roksana pisze, fragmenty brzmią bardzo fajnie.
Nazwa zmieniona, początek nowy, ale ja to zawsze ja :)
Ja bardzo cenie jej książki za autentyczność, brak koloryzowania ludzi.
UsuńMega mnie cieszy, ze mogę Ci towarzyszyć w nowej podróży. :)
No to cieszymy się obydwie :)
UsuńNo i super to brzmi, przytulasy🤗
UsuńI całusy :***
Usuń:***
UsuńAgusiu, rzeczywiście natura obdarzyła Cię z okazji Twoich urodzin bardzo szczodrze Twoimi ulubionymi szarościami i mgłami. Najwspanialsze jest to, że udało się Wam namówić tatę-domatora na tę urodzinową wyprawę, więc miałaś całą rodzinę wokół siebie i jeszcze Timmiego czyli pełnia szczęścia! Jak zawsze i na Twoich zdjęciach i w opowieści widać, ile radości czerpiecie z bycia razem i potraficie się nią obdarzać z całego serca. Bardzo się cieszę, że masz taką fantastyczną rodzinę! Przesyłam najserdeczniejsze uściski dla Was wszystkich :)))
OdpowiedzUsuńJesteś kochana, dziękuję. W imieniu nas wszystkich posyłam najserdeczniejsze życzenia. Ma familia, cieszy się, że mam tu tak piękną rodzinę blogową, a Ty jesteś ważną jej częścią!!!! Jest nas piątka, bo Timmi to członek rodziny, taka mała familia, ale dbamy o nią na maksa. Żyjemy po swojemu i to nasz wielki skarb, to, że postawiliśmy na siebie. Straciliśmy przez to wiele, ale zyskaliśmy swą małą, szczęśliwą rodzinkę. Dziękuję, że jesteś, że nam towarzyszysz, że wspierasz. Ogromnie Cię doceniam !!! <3
UsuńYou had a wonderful birthday with your family, Agnieszka. You all look so happy, and Dad is also happy about the trip and the cheese bun. I always enjoy reading your posts; they are so personal and sincere. And that's rare. I'm glad your brother looks well, has recovered, and may his illness go away. Mom is also beautiful and smiling; you're lucky to have such a family. I still can't walk without support after breaking my leg. I'm receiving treatment, and it's difficult. But I'm not discouraged; I'm taking your example!
OdpowiedzUsuńThank you dear Nadezda, your presence here, your touching words always bring light to my heart! I totally appreciate my little family and what we have. Our little flat, courage to live our life, not looking at opinions. Love my family, we all allow each other to be themselves.
UsuńI am proud of you. I am proud you are not discouraged, that you see and appreciate what you have. Plus you still brighter others' days.
Warm greetings, hugs hugs hugs. :)))
Aguś, najcudowniejsze życzenie moja Kochana dla Ciebie z okazji urodzin. I choć miałaś szaro, to parząc na Was moc kolorów widzę. Przytulam cieplutko.
OdpowiedzUsuńDziekuje mega serdecznie, miło mi na maksa. Przytulam mocno, miej bardzo fajny ten nowy tydzień. 🤗🫶🫶🫶🌸
UsuńWszystkiego najlepszego z okazji imienin i urodzin Kochana! Życzenia spóźnione, ale szczere. Pięknie spędziłaś ten wyjątkowy dla każdego dzień, a radość ze spędzonych tych chwil z rodziną wręcz bije z każdego Twojego zdjęcia umieszczonego na blogu. Pozdrawiam serdecznie
OdpowiedzUsuńDziekuje kochana, Twe słowa są zawsze bardzo cenne dla mnie. Pozdrawiam Cie tak bardzo serdecznie. 🫶🤗🤗🤗
UsuńCześć Agusia 😀 Jak ja mogłam przegapić ten wpis! Naprawdę… aż się zdziwiłam, że dopiero teraz go czytam. To jest tak piękna, ciepła opowieść o zwykłym dniu, który dzięki bliskim staje się absolutnie wyjątkowy. Bardzo mnie poruszyła ta Twoja radość z bycia razem – z Padre, Madre, Marcinem i oczywiście Timmim. A historia z Mamą przy drzwiach do łazienki… uśmiałam się i od razu poczułam ten rodzinny klimat. Takie wspomnienia są najcenniejsze. 💛🌼
OdpowiedzUsuńCześć kochana, najważniejsze, że jesteś! :))) Też potrafię ominąć posty, a to życie, a to mi jakoś umykają. Jak sobie przypomnę tę sytuację z Mamą, to zaraz czuję ciepełko w sercu. Ona często daje nam powody do śmiechu. ;D Pozdrawiam kochana, tak jak napisałam, najważniejsze, że jesteś, cenię Cię mocno!! <3
UsuńJaka fajna wyprawa! Ale piesek totalnie skradł moje serce, cuuudny jest :D Pozdrawiam cieplutko, Estera
OdpowiedzUsuńDziękuję i witaj serdecznie. :) Timmi jest uroczy, przytulas totalny. Chwilę go nie widzę i tęsknota stulecia. hehe Pozdrawiam serdecznie, miłego dnia. :)))
Usuńfaktycznie, piękny prezent Natura Ci, Agnieszko, przygotowała. Mgła ma w sobie tajemnicę, skąd miałaś wiedzieć o tym prezencie? Nie byłoby niespodzianki. Wycieczki z rodziną są czasem spędzonym z miłością. Wszyscy w tym samym miejscu i czasie widza to samo, dzielą się swoimi przeżyciami na bieżąco. Pełne zrozumienie. Pozdrowienia dla całej Rodzinki.
OdpowiedzUsuńTak, Matka Natura zrobiła mi niesamowitą niespodziankę, czułam się totalnie przez nią kochana, jakby tego dnia chciała mi tę miłość okazać jeszcze bardziej. Nie mi nic cenniejszego niż zdrówko i chwile z moimi ukochanymi. Pozdrawiam Cię serdecznie, życzę Ci wielu chwil przepełnionych szczęściem. <3
UsuńEncantada de conocer a tu padre Agnes. Por fin se decidió a salir en las fotos 😊 en España mañana es San José y se celebra el día del padre. Felicita al tuyo de mi parte ♥️🤗 Bueno pues ya conocemos a toda tu familia.
OdpowiedzUsuńY felicidades aunque tarde, por ese nuevo cumpleaños y a seguir cumpliendo muchos más.
Me encantan las fotos. También los días grises dejas fotos fantásticas. Gracias por compartir felicidad y mucha belleza.
Abrazos 🤗〰〰💞 .
Thank you dear friend. You are such a beautiful soul. I encourage Dad to go on a little trip again, just to the town nearby...I think he will go. hihi
UsuńWarm greetings, always all the best to you and your loved ones. Happy to know you, thanks God for our blogs which allowed us to meet each other. :)))
Dad said to you amazing...Gracias. :D
UsuńWyprawa z najbliższymi udana, pozdrawiam serdecznie :)
OdpowiedzUsuńBardzo udana i mega doceniona. Uściski wielkie, dużo dobra dla Ciebie. :))))
UsuńŚwietna wyprawa ;) A ten ogród? Zawsze chciałam taki zobaczyć na żywo. Pozdrawiam ciepło! 💛🌸
OdpowiedzUsuńAngelika
Dziękuję. Przyjedź do Raciborza, ogród ten jest naprawdę świetny, są tam też stawy, wiosną jest mega kolorowo. Pozdrawiam i życzę cudowności. :)))
UsuńDostałaś od najbliższych najpiękniejszy i najcenniejszy prezent. Cudownie widzieć Was wszystkich razem a Marcin zawsze, na każdej Waszej wędrowce, wzrusza mnie tym, że pamięta o Timmim podczas robienia zdjęć. Bez Timmiego nie ma przecież rodzinnego kadru.
OdpowiedzUsuńZdecydowanie częściej powinniście zachęcać Padre żeby Wam towarzyszył. Może o planowanych wycieczkach informujcie Go z wyprzedzeniem, tak żeby miał czas pomarudzić i ponarzekać, a jak juz się nagada to będzie spokojniejszy i grzecznie pojedzie😄.
Życzę Wam wszystkim wielu takich wspólnych chwil, bądźcie szczęśliwi!
Przekazałam Marcinowi Twoje słowa, ucieszył się na całego. :D Timmi to nasze oczko w głowie, jest idealny, no jest i już, dla nas jest idealny. Tata już namówiony na mini wyprawę. Miało być w sobotę, ale, że padać ma, to przekładamy. Dziękuję kochana za przemiłe słowa, wiele szczęścia niech jest z Tobą, przytulasy. <3 :)
UsuńOooo jaki piękny dzień mimo szarości. Miło Was widzisz wszystkich razem. Urocze zdjęcia. Nawet Timmy jest. Super miejsce to arbotreum. Muszę się tam wybrać koniecznie. Cieszę się, że kupiłaś książkę Roksany. Też zamierzam, bo trzeba się wspierać. Ja przeczytałam na razie pierwszą. Jeszcze książki Lutany zamierzam kupić na raty. Kochani Jesteście Wszyscy bez wyjątku. Widać od razu, że wyjątkowa rodzina.
OdpowiedzUsuńTeż jesteś wyjątkowa Kasiu, zawsze o tym pamiętaj. Dziękuję, jesteś dla mnie ważna. Staram się nieco nadrobić blogowanie, bo to tydzień, gdzie praca mnie umęcza, choć nie jest źle, ale mięśnie... o Boziu... stara się robię. ;D Naprawdę warto przeczytać drugą część książki, cudownie się wspierać, a Roksana ma talent, obie macie!!!! <3
UsuńTak takie urodziny mogą być wspaniałe. Przyjemną wyprawą i wogole. Wszystkiego najlepszego. Może trochę spóźnione , ale zawsze serdeczne.
OdpowiedzUsuńDziękuję najserdeczniej. Mam nadzieję, że Twój tydzień miło się zaczął, przytulam mocno.<3
UsuńCudownie. Zostałaś obdarowana tym co najcenniejsze...czuć już po samych zdjęciach te ciepło bijące od was. Rodzinne chwilę, bliskość natury, widoki, podarki. Piękności. Życzę jak najwięcej takich chwil...a i czasami małych smiesznych sytuacji które dodadzą pikanterii...musi się dziać. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
UsuńDziękuje kochana za przemiłe życzenia. Lubię te chwile zabawne, wtedy można zapomnieć nawet, że wkoło ludzi sporo i śmiać się do łez, czując miłość najbliższych. Cudowności dla Ciebie, pozdrawiam. :))))
UsuńCieszę się, że urodziny były udane :)
OdpowiedzUsuńDziękuję serdecznie, dużo radochy Ci życzę. <3
UsuńZdrowych, pogodnych i radosnych Świąt, Agnieszko.
OdpowiedzUsuńDla Ciebie i dla Twojej wspaniałej rodziny.
Dziękuję kochana moja bratnia duszo. Mam nadzieję, że miałaś piękne święta. <3
UsuńNiech te Święta Wielkanocne przyniosą spokój, nadzieję i chwilę prawdziwego oddechu od codzienności. Życzę Wam dużo ciepła, bliskości i radości z małych rzeczy. Niech ten czas będzie pełen dobrej energii i nowych początków. Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńAngelika
Dziękuję za piękne życzenia. Wszystko, co najcenniejsze dla Ciebie i twych ukochanych. :****
Usuń