niedziela, 17 czerwca 2018

Specjalnej róży moc. 🌹


Usiądę sobie w swoim wiklinowym fotelu. Stoi on obok drzwi balkonowych, które są otwarte. Słyszę piękną pieśń. Deszcz mi ją zaoferował, a ja ją docenić powinnam. Przecież to dla mnie śpiewa. Patrzę w prawo. Szarość nieba ubarwiają mi kwiaty różnokolorowe, które ozdabiają mój balkon. To czas bezcenny. Ja jednak przenoszę się w czasie, bo przecież czasami naprawdę warto.
Bywa też tak, że niepozorna rzecz, potrafi odmienić nasze życie. Szukamy w czymś wielkim, a rozwiązanie jest w czymś tak prostym, jak na przykład piosenka.
Usłyszałam ją, zakochałam się. Odnalazłam wykonawcę, posłuchałam innych piosenek i stało się coś niesamowitego. Otworzyłam szerzej drzwi mojego serca.
Pamiętam ten dzień, to było niemal trzy lata temu. Oni przyjeżdżają do Polski, będzie koncert. Popłakałam się.
Pojechałam, zobaczyłam wokalistę, wpierw go nie rozpoznając. Zamarłam, zostałam popychana przez hermano: 'No idź do niego'- krzyczał.
Wypchnął mnie, zdołałam tylko powiedzieć: 'May I...' (czy mogę...). Dostałam autograf, byłam jak skała. Chciałam poprosić o wspólne zdjęcie, nie umiałam. Poznałam Biankę, z którą spędziliśmy cały dzień. Byliśmy pierwsi, mieliśmy najlepsze miejsca. Wokalista podał mi swoją dłoń i śpiewał. To wystarczyło.

♩     ♪     ♫     ♬     ♩     ♪     ♫     ♬     ♪     ♫     ♬     ♩     ♪     ♫     ♬ 

Minęły lata niemal trzy, oni znów przyjeżdżają. Mam wielkie postanowienie: PODCHODZĘ, ROZMAWIAM, PROSZĘ O ZDJĘCIE, DZIĘKUJĘ ZA WSZYSTKO, bo człowiek ten otworzył moje serce i oczy tak mocno. 
Człowiekiem tym jest Aaron Bruno, zespołem tym jest Awolnation. Żaden artysta jeszcze mnie tak nie zachwycił. Pochłaniam każdą mini sekundę, każdego ich dzieła. Aaron i jego zespól, stali się moją siłą, stali się przyjaciółmi, z którymi łączy mnie ich muzyka. Ja i oni rozumiemy ją pod każdym względem.

Zapytałam Sylwię, czy ze mną pojedzie.
'Oczywiście, chcę być tego częścią'.
Czekałam na ten dzień. Nie miałam oczekiwań, że znów uda się spotkać Aarona, że będzie jakaś niespodzianka. Cieszyłam się możliwością ich usłyszenia na żywo.

Wchodzimy na teren klubu, już z daleka ją widzę. Stoi w tym samym miejscu, jest tam. Wołam: 'Bianka!'
Serdecznie się witamy. Uczucie piękne, trzy lata minęły jakby to była sekunda. Znów się spotkałyśmy, tylko starsze i z większym doświadczeniem życiowym. Tam jeszcze bardziej zdałam sobie sprawę, jak życie szybko przemija. 
Było upalnie, rozmawiałyśmy sobie, wspominałyśmy.
IDZIE AARON!
Mój drogi Boże, on idzie. Czy on przypadkiem nie chce nam pomachać.? Chyba chce. Bianka coś do mnie mówi, patrzymy na siebie. Nagle czuję szturchnięcie Sylwii: ' Wy idiotki!!!! On do was machał'. 
'Że niby co, kiedy, jak, czemu, choć ty mu nie odmachałaś...???'
'Nie wiem, no nie wiem'.
Wszystkie trzy, widząc Aarona, wyglądałyśmy mniej więcej tak:



Nie mam pojęcia, żadna z nas nie ma pojęcia, cóż nas tak zamurowało.
Kolejne postanowienie:  WYJDZIE RAZ JESZCZE, PODCHODZĘ. PRZECIEŻ TO MÓJ CEL, OD PARU LAT SIĘ NA TO PRZYGOTOWYWAŁAM.
Wychodzi, my znów stoimy jakby zamurowane.
Nagle znienacka podbiega do niego fanka. Poprosiła o zdjęcie, zgodził się, przytuliła go i zachwycona w podskokach wróciła na swoje miejsce.
O NIE! Tego już za dużo! Trza się przebudzić. Wstajemy z koca, zbieramy rzeczy, by podpisał się na nich. Szybko, musi się udać!!!! Zaczynamy startować wszystkie trzy, patrzymy przed siebie, wokalista zaraz wejdzie do klubu. Ostatnia szansa, trzeba go zawołać.
Ty wołaj. Nie, ty wołaj. Ja nie umiem, nie  umiem i już. No wołaj.
' Hey Aaroooooon'- szkoda tylko, że głośność tego wypowiedzianego zdania była słyszalna tylko dla nas i to z ledwością.
Podsumowując, nie rozumiemy do dziś, co nam odwaliło... przynajmniej nie ja i Sylwia.

Wiele się działo. Wejdźmy już do klubu. O tak, znów pierwsze. Stoimy naprzeciwko mikrofonu. Pierw support, jakiś krótki, bo 20-minutowy. Ważne, że miły dla ucha.
W lokalu można się stopić, duchota straszna. Ludzi przybywa, zaczyna się ścisk, ale taki urok koncertów. Najważniejsze, że jest magia, o tak jest i to zwyczajnie czuć wszystkimi zmysłami.

Zaczyna się: ' Here come the runts'. Czułam spełnienie. Nie ważne już to zdjęcie, zmarnowałam szanse. Jestem przecież człowiekiem, popełniam błędy, marnuję szanse. Teraz mogę nad tym ubolewać bądź skupić się na dźwiękach. Zatopiłam się, byłam tymi dźwiękami. 
Wyszli jak zawsze uśmiechnięci. Jest już Aaron, stoi tak blisko, dokładnie jak trzy lata temu. Czułam się, jakbym przeniosła się w czasie, cały dzień się tak czułam i to poczucie było czymś niesamowitym. 

To taki wysiłek, wiele godzin przed i wiele godzin w lokalu. Czy dasz Sylwinko radę?
Dam dla Ciebie, zrobię, co mogę.
Była zmęczona, była czerwona, zapocona. Stała obok, śpiewała, tańczyła. Wiedziałam, że dla mnie. 
Cały czas była obok, przed w trakcie i po koncercie. Patrzyłam na nią, duma, wdzięczność, wielka miłość mnie przepełniały.
Zespół grał, ja czułam magię, szczęście w najczystszej postaci. Spoglądałam na nią co chwilę. Dziękowałam za nią, bo jest bezcenna, jedyna i niezastąpiona.

'Zapalicie światła?'
Zapaliło się setki światełek. Wykonywali: 'Handyman', utwór bardzo bliski memu sercu.
Obróciłam się w tył i prawie popłakałam przesiąknięta magią ich muzyki, otoczona setkami świateł. Czułam się jak w prawdziwej baśni przepełnionej miłością. Chwili tej nigdy nie zapomnę. Poczucia, jakie wtedy miałam, nie da się opisać słowami. Ona była jednak moją największą radością.



Nagle Aaron rozdaje róże. Ech... nie dostałam. Nie ważne, jestem tam i tylko to się liczy. Kończy się koncert, krzyczymy: 'BIS'. Oczywiście, że się odbył bis. Ostatni utwór, słynne: 'Sail'. Aaron znika na chwilę. Wraca z bukietem róż. Rzuca na prawo, na lewo, znów nic. Niech cieszą się inni, ja poprzednim razem zostałam pięknie obdarowana.
Czemu ja czuję, że ta ostatnia róża będzie dla mnie... to takie głupie, wręcz dziecinne. Trzyma ją w ustach, jestem pewna, że fanki oszaleją. Wyciąga, zakrywa oczy i wybiera osobę, która dostanie 'specjalną' różę. Spojrzał na mnie, mam zwidy, przeca tam setki ludzi i to byłoby zbyt piękne, to już sam szczyt szczęścia. Nie to niemożliwe. Róża znalazła się naprzeciwko mnie, tylko ja ją sięgnę. Stoję jak słup, no bo przecież to zbyt piękne, by było dla mnie. (szczere myśli tamtych chwil).
Lud przeciska się, wchodzi mi na głowę. Nagle jakby jakiś dobry duszek zapukał do mej główki i powiedział: Zastanów się! Dlaczego on im tej róży tak długo nie przybliża, a tylko ty możesz ją pochwycić...
Wyciągnęłam dłoń i pochwyciłam. Ja nie wiem, co się ze mną działo tej nocy, tego dnia.
Spojrzałam na różę, poczułam już tak ogromne szczęście, że...BAM...
Dostałam w głowę, róża rozerwana, ludzie zwariowali. Sylwia ich nie dopuszcza, prosi Biankę, by mi podała leżące poza barierkami kwiecie. Stoję z samym badylem, spoglądam w górę, a tam Aaron patrzy z total zniesmaczeniem na tych, co im nieco odwaliło. Wszyscy fani tego zespołu wiedzą, że celem jest, byśmy się szanowali i tworzyli taką rodzinę AwolNATION. Na ich koncertach taka atmosfera panuje, ale tym razem było nieco inaczej, co i mnie zaskoczyło.

Trzymam różę już w dwóch kawałkach, trochę zawiedziona.
Jednak chwila... przecież nadal ją trzymam.

Podchodzi pianista, podaje spis piosenek. Sylwia ją przechwyca. Lud się na nią rzuca, a ona... gniecie kartkę w dłoni na totalną miazgę, coś w tym rodzaju:



Pianista miał minę, w takim stylu: 😲
Póki Sylwia nie schowała kartki, stał i się nie ruszał, nadal wyglądając tak: 😲    
Szok miał wielki, on podaje spis piosenek, a tu ktoś ją miażdży na jego oczach. Śmieję się z tego do dziś. :D
Jeśli dotarliście do tego momentu, to już mi bardzo miło.

Dla kogoś to mogło być takie sobie fajne przeżycie. Ja jednak wróciłam do domu odmieniona. Sylwia po raz kolejny pokazała mi wielką miłość do mojej osoby. Dzięki niej mam spis piosenek, który zyskał na wartości. Ona go zdobyła dla mnie. To jest bezcenny skrawek papieru.

Róża stała się moją siłą. Patrzę na nią i dziękuję. Może mam więcej szczęścia niż myślę, może warto spróbować tego czy tamtego. Może to, co wydaje mi się 'zbyt piękne' jest mi pisane. Przecież Aga, ty już nasz to, co najpiękniejsze, zdrowie, bliscy, przecież to oni są największym darem.

To nie byle jaka róża, to róża bezcenna, od osoby, której muzyka była, jest i będzie moją siłą w różnych etapach życia. Mam więcej odwagi, więcej świadomości i poczucia, że nawet te najskrytsze marzenia mogą się spełnić. Wiedziałam to, teraz rozumiem. 
Nie stawiam wielkich kroków, ale coraz odważniejsze.

Nie potrzeba wielkiej wygranej na loterii, wystarczy róża w dwóch kawałkach, by życie nabrało barw i rozjaśniło blaskiem całą Ciebie.

Dziękuję za przeczytanie tego ważnego dla mnie tekstu. DZIĘKUJĘ.




219 komentarzy:

  1. I mamy drugi Warszawski post na , który czekałam TAAAK bardzo długo HAHAHAHA
    teraz już nie mogę doczekać się kolejnego trzeciego dnia !
    TAKŻE PROSZĘ MI TAM już pracować nad trzecim postem :D :D :D

    SPOKOJNIE :P
    wiem , że powstanie kiedy będzie na niego pora ,
    a więc nie pozostaje nic innego jak tylko cierpliwie czekać :D
    CHOĆ JUŻ BYM CHCIAŁA :D :D :D

    Kiedy zadzwoniłaś do mnie i powiedziałaś , że chcesz bym jechała z Tobą do Warszawy
    nie wiem czy pamiętasz , ale nastąpiła chwila ciszy...

    wtedy przez moją głowę przebiegła jedna myśl
    K...A ona oszalała przecież wie , że ja nie dam rady !

    ...ale zaraz pojawiła się kolejna
    DASZ RADĘ !
    Będziesz zdychać , będziesz sapać , będziesz się pocić , będą cię boleć nogi
    będziesz zrzędzić w myślach , ALE DASZ RADĘ !
    BĘDZIESZ SIĘ STARAĆ DLA PRZYJACIÓŁKI I DLA JEJ MARZENIA <3
    BO ONA CHCE CIĘ ZABRAĆ W SWÓJ ŚWIAT !

    ...nawet sobie nie wyobrażasz jak bardzo się bałam by Ci nie zjebać tego koncertu
    swoją słabością psychiczną i fizyczną !

    Starałam się w dniu koncertu i to bardzo
    choć dużo rzeczy sprawiało mi dyskomfort to starałam się tego nie ukazywać
    oczywiście trochę się pozrzędziło , ale przebrnęłyśmy przez to HAHAHA :D

    KONCERT sam w sobie BYŁ DLA MNIE CUDOWNYM PRZEŻYCIEM !

    DZIĘKUJĘ
    Dziękuję z całego serca , że mnie zabrałaś !
    To co zobaczyłam podczas koncertu będzie już zawsze ze mną !

    Najpiękniejszym było zobaczyć radość w Twych oczach przeplatana z miłością
    uśmiech prawdziwy na buzi !
    Tego dnia wiedziałam , że jesteś prawdziwie szczęśliwa !

    ZROBIŁAŚ PRZEPIĘKNE ZDJĘCIA
    odzwierciedlające ten dzień !
    a pierwsze zachwyca mnie najbardziej <3

    DZIĘKUJĘ , ŻE MOGŁAM BYĆ CZĘŚCIĄ TEGO WYJAZDU !!!

    KOCHAM <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No rzeczywiście spory komentarz, dziękuję moja kochanaaaaaaa. :******

      Pracuję nad trzecim postem, no ale wiesz, ile mam na głowie i mi to tak szybko nie pójdzie, ale się steram. :)

      Totalnie się wzruszyłam, przeczytałam teraz resztę komentarza i mam oczy przeszklone. Jeny, ale ja się rozklejam. hehe

      Ja dzwoniąc do Ciebie, miałam myśli... Czy ona da radę, tam skwar, wiele godzin stania, czekania... ale Ty wiesz... Ja wierzę w Ciebie. Może nikt nie wierzyć, możesz upaść i mnie wkurzać, ale moja wiara zawsze pozostaje wielka. Także wiedziałam, że się uda, że uda się, bo Twoją mocą będę ja. Wiedziałam też, że to ważny dzień. Pokazałaś sobie, że potrafisz, jak chcesz, to kuźwa potrafisz i nic Cię nie złamie. Byłaś mistrzem tego dnia, zdobyłaś złoty medal!

      Tak kochana, ja byłam tam szczęśliwa, to było szczęście w najczystszej postaci. Byłam w świecie baśni. Byłaś moją główną postacią, która swoją postawą zachwyca.

      Pamiętam ciszę w telefonie, pamiętam, że pomyślałam... Nie pozwolę jej ze mną nie pojechać, bo wiem, że warto i chcę, by zobaczyła tę część mojego świata.

      To były bezcenne chwile. Trzy lata temu Marcin dla mnie pokonał lęk społeczny, w tym roku ty pokonałaś słabości. Ja w Was wierze, pamiętaj.

      Kocham Cię i, mimo że to wiesz, to i tu mogę to napisać. Dumna jestem z Ciebie totalnie. Kolejny koncert i kupuję bilety trzy. Ty ja i hermano. Każdy będzie starał się dla każdego. Ja podejdę do Aarona, ty będziesz uświadamiać sobie, że potrafisz i tak samo Marcin, który walczy pięknie. Kocham Cię, dziękuję Bogu, że Ciebie wybrał na moją przyjaciółkę. <3

      Usuń
  2. Warto marzyć, choćby po to, by marzenia te małe i te wielkie spełniać, odważnie realizować. Bardzo często dzięki nim można przetrwać trudne momenty. Fajnie, że jedno z Twoich marzeń się spełniło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pięknie napisałaś Doroto. Dziękuję. :* Nie zapomnę tego dnia, pamięć o nim będę bardzo pielęgnować. Marzenia są wielką siłą napędową, a ich zrealizowanie jest bezcennej wagi. Niech Twoje marzenia się spełniają. Pozdrawiam serdecznie. :)))

      Usuń
  3. A ja się przeniosłam do twojego świata myśli, wrażeń i emocji :)
    Jesteś dla mnie jeszcze bliższa :)
    Buziaki Kochana :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Twoje słowa mnie totalnie poruszyły. Cieszę się, że mogłam Cię zabrać do swojego świata, że stałam Ci się bliższa. Dziękuję, że jesteś ze mną, zawsze jesteś. Przytulam duchowo, życzę spełnienia i cieszę się z Twojej osoby w moim życiu. <3

      Buziaki. :) :****

      Usuń
  4. Musiałam sprawdzić o jakim zespole piszesz, teraz już wiem i doskonale Cię rozumiem. Twoje emocje pięknie opisałaś , są mi bliskie, ja na koncert swoich idoli PinkFloyd czekałam kilkadziesiąt lat i było niesamowicie.
    Przeżycia zostaną z Tobą na całe życie.
    Pozdrawiam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och... Jak mi miło. Tyle lat czekania, a jednak udało się spełnić marzenie. Przyjechali, była magia i zostały bezcenne wspomnienia. Znasz to uczucie, kolejna niewidzialna nic nas połączyła. :D Ciszę się, że spełniło się Twoje marzenie, że mogłaś zaznać jego magii. Cieszę się, że obie mogłyśmy. :))) Pozdrawiam bardzo serdecznie. Dziękuję za wszystko. :))))))

      Usuń
  5. są chwile zmieniające życie i dobrze że Ty takiej doświadczyłaś. Pozdrawiam :-).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Alicjo. Efekty 'specjalnej róży' już są widoczne, cieszy mnie to. :) Jestem taka wdzięczna. Spełnienia dla Ciebie, pozdrawiam cieplutko. :)))

      Usuń
  6. Nie znam tego zespołu, musiałam odpalić na YT.
    Pięknie opisałaś te emocje...
    Pięknie, że marzenia się spełniły...
    Pięknie, że mogłyście być tam razem...

    Pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mało kto zna Awolnation, no są znani, ale ja rzadko trafiam na fanów. Nie ważne, ja tam ich kocham i już. haha

      Dziękuję kochana. :) Cały ten dzień był magią. Działo się wiele, nie było perfekcyjnie, było lepiej. Wiesz, trzy lata temu mój brat pokonał lęk dla mnie. Właśnie na koncercie Awolnation, stał obok, bawił się na całego, a ma fobię społeczną. Był w tłumie, ale dla mnie dał z siebie wszystko. Mogłam to napisać, ale mojemu bratu poświecę cały post. :)

      Dziękuję, że przeczytałaś. Pozdrawiam serdecznie, uściski. :))))

      Usuń
  7. Agnieszko, jesteś niesamowita i niezwykle wrażliwa na odruchy serca. Tak wiele wyniosłaś z tego koncertu, znacznie więcej niż ktokolwiek by przypuszczał. Dowiedziałaś się (czy raczej upewniłaś) o wielkości oddania swej przyjaciółki, o spełnieniu marzenia (koncert, róża, spis) nie wspominając. Pozdrawiam was obie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mi jest miło. Dziękuję, jeszcze bardziej mi uświadomiłaś, ile ten dzień mi podarował, ile z niego wzięłam i zachowałam w sercu. :) Dziękuję za to, jesteś taka kochana. Myślę, że Sylwia czyta komentarze i cieszy się każdym słowem. Dziękuję, że jesteś, bardzo piękna z Ciebie duszyczka. Najserdeczniejsze pozdrowienia. :*****

      Usuń
  8. Przeczytalam do konca, niesamowite, tyle emocji!!!
    Podziwiam was za dazenie do spelnienia marzenia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, cieszę się totalnie. Bardzo mi miło. To jest dla mnie bardzo wartościowe, że mogę dzielić emocje z Wami. Ja mam nas za taką piękną blogową rodzinę. Dziękuję, że w niej jesteś. :)

      Dążymy do spełnienia marzeń. Popełniamy wiele błędów, może za wolno idziemy, ale się nie poddajemy. hehe Pozdrawiam serdecznie, przytulam, życzę spełnienia. :)))

      Usuń
  9. Odsłuchałam piosenkę- bardzo mi się podoba, ale bardziej podoba mi się "Sail".
    Twoje zdjęcie z miną „zamurowaną” wymiata. Czy ktoś Ci powiedział, że powinnaś być mimem lub aktorką?
    Życzę Ci, byś miała więcej takich, jak na koncercie, cudownych chwil w życiu:) A przyjaciółki to tylko pozazdrościć. Rzadko takie się zdarzają.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wspaniale. Cieszę się, że więcej osób może poznać ich muzykę. Sail to hit wielki. Ja odkąd mam ich trzeci album, tak tylko on jest w moim discmanie. haha Tak... ja wolę stare sprzęty, a płytę muszę mieć, czuć teksturę. :D Ja z tych osób mało nowoczesnych. hihi

      Buhahaha Cieszę się, że foto się spodobało. Strasznie się śmiałam, robiąc zdjęcie. Kiedyś mówiono mi, że nadaję się na aktorkę, ale że na mima, to jeszcze chyba nikt mi nie powiedział. hahahaha

      Dziękuję. Niech Twoje marzenia się spełniają, nawet jeśli wydają się mało realne. <3

      Przyjaciółkę mam cudowną, obie mamy szczęście i o to szczęście dbamy każdego dnia. :) Pozdrawiam cieplutko. :))))

      Usuń
  10. Czasem marzenia sie spełniają 🦋

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie i też dlatego warto dla nich się starać. Życzę całym sercem, by Twoje marzenia się spełniły. <3

      Usuń
  11. Cieszę się, że miałaś takie niezwykłe, piękne chwile :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Cieszę się, że jesteś. Dużo wspaniałych chwil dla Ciebie. :)))

      Usuń
  12. Dzień dobry, Agnieszko! Ne znam tego zespołu (ale zaraz z ciekawoscia ich posłucham), ale nie to jest ważne. Ważne jest, że dobrze rozumiem ten rodzaj uwznioślenia, szczęśćia, przejęcia, uskrzydlenia i emfazy, jakie przeżywałaś. W młodych czasach człowiek potrafi przeżywać wszystko tak intensywnie, tak niesamowicie mocno. Jego życie pulsuje bąbelkami szampana. Tak wiele rzeczy zachwyca i porusza. Tak wiele ma znaczenie. Pewne zdarzenia zdaja sie nam przełomowe, jakby były znakami od samego Stwórcy. Uczucia buzują. Nadzieje pulsują. Radosć rozpiera myśli i ciało.
    I jest to przepiękny czas. Taka właśnie powinna byc młodosć. Piękna, intensywna, mocno cos przezywajaca, pełna barw i emocji a nie obojętna i zgaszona a nie znudzona wszystkim i cyniczna.
    Ja w młodości też miałam kilka podobnie niezwykłych chwil. Jeżdziłam na koncerty Michała Bajora zafascynowana jego wrażliwoscią i szczerością przekazu. Najpierw odważałam sie o poproszenie o autograf. Potem ośmielona życzliwoscią rozmawiałam z nim za kulisami. A raz nawet upiekłam ciasto z truskawkami i zaniosłam mu do garderoby. Ależ wcinał ze smakiem! Patrzyłam na to i byłam szczęsliwa. I nie poznawałam samej siebie. Bo oto ja - nieśmiała zazwyczaj i cicha Ola odważyłam się pójsc za sercem i dotknąc marzenia.
    Dzisiaj wspominam te czasy z ogromnym sentymentem. Tamte chwile rzeczywiscie były jak podarowane mi przepiękne róze.
    Cieszę się, że i Ty wrażliwa istoto doswiadczasz podobnych uczuć i pozytywnych zdarzeń. Życie potrafi być cudowne!:-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisałaś mi taki komentarz, że już naprawdę nie wiem, czy oddam, jak wiele dla mnie znaczy. Tak właśnie jest, znaczy on wiele i jest to nie do opisania. Ty też piszesz tak cudownie, że każde zdanie trafia prosto do serca i się tam zatrzymuje, bo serce je tam chce zachować. Tak właśnie się czuję.

      Jaką piękną historię z życia mi napisałaś, jestem poruszona. Dziękuję. Wszystko sobie wyobraziłam, a ile mi siły teraz dodałaś. Jeny, jakie to musiało być piękne, ten widok, jak z apetytem jadł TWOJE ciasto. Cieszę się, że mi to napisałaś, że miałaś tak wspaniałe chwile. Teraz ja sobie myślę, ja też mogę rozbić skałę i z bijącym sercem na całego, wreszcie podejść do Aarona, pogadać z nim. Dziękuję za wszystko. Życie potrafi być cudowne i te cudowne chwile są naszą siłą. Znów podarowałaś mi taką chwilę. Sercem, duchem dziękuję i życzę Ci spełnienia w każdej postaci. <3

      Usuń
  13. Sięgnęłaś po różę... i właśnie tak sięgaj po szczęście. Tylko nie wahaj się i nie opóźniaj. ;) Łap i ciesz się chwilą. :) Uściski ciepłe Agnieszko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj kochana. :)))

      Masz rację. hehe Ja to też czasami za długo się waham... no i szansa mija. Będę bardzo się starała. Pięknie napisałaś, przepięknie. Dziękuję. Wielkie uściski posyłam, życzę wiele magicznych chwil. :)))))

      Usuń
  14. Miałam i ja kiedyś takie zasuszone róże ( 3) :) i nikt nie czuł jak one pachną po 20 tu latach tylko ja :) Ach... rozmarzyłam się

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa... jakie to piękne. Bosko napisałaś. Będę pamiętała jej zapach i całą magię, jaką czułam. Nikt mi tego uczucia nie zabierze. :) Dziękuję. Cieszę się, że mogłam podarować miłe myśli. Wszystko, co najpiękniejsze dla Ciebie. :)))

      Usuń
  15. Jestem kompletnie niemuzyczny, ale po TAKIEJ recenzji nie mogłem nie zajrzeć do sieci:) To nie jest moja bajka, ale po tym, co napisałaś, posłuchałem z prawdziwą przyjemnością. Na kolana rzuciła mnie jednak nie muzyka, a zdjęcia, którymi zilustrowałaś post. Agnieszko, masz olbrzymi talent fotograficzny! Rozwijaj go (o ile się jeszcze da zrobić coś więcej)!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że posłuchałeś, mimo że to nie Twoja bajka. Bardzo mi miło. :)))

      Jeny, jak ja Ci dziękuję. Jesteś taki miły i bardzo mnie motywujesz. Staram się i będę się starała rozwijać w tej dziedzinie. Dziękuję za obecność, za Twój blog, za całość. Wspaniałości dla Ciebie. Pozdrawiam baaardzo serdecznie. :)))

      Usuń
    2. Nikt nie musi Cię motywować, gdyż sama dla siebie jesteś najlepszą motywacją:)

      Usuń
    3. No wiesz... czasami się przyda. :D Już życzę super udanego weekendu. Mnie bardzo, ależ to bardzo cieszy ochłodzenie. :D

      Usuń
  16. Aga, to wspaniałe przeżycie, a opisałaś tak, że czuję, jakbym tam była osobiście.
    Trzeba walczyć o każdy cud. Dla każdego, co innego jest cudem, ale dopóki pragniemy cudu, dotąd mamy siłę pokonać wszystko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak mnie to cieszy. Jest mi cudownie miło, że mogłam Cię zabrać w tę część mojego świata. :)))))

      Napisałaś coś tak ważnego. Dla każdego cudem jest co innego. Dlatego ja szanuję marzenia innych, nie muszę rozumieć. Jestem tak bardzo wdzięczna za ten dzień. Marzenia dają siłę. Życzę Ci droga Basiu spełnienia marzeń. Dziękuję za wszystko, serdeczne pozdrowienia. :)

      Usuń
    2. Tyle marzeń już się spełniło...

      Usuń
    3. I to jest wspaniałe. :) Witam w nowym tygodniu. :)))

      Usuń
  17. Dried rose...
    Nice! and interesting thoughts.
    I see you have had lovely time with your friends!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. This dried rose is priceless for me. Gives me strength. I can see results of its power. hehe
      Thank you for reading. Thank you so much. Lots of beautiful unforgettable moments for you. :)))

      Usuń
  18. Najbardziej podobał mi sie przerywnik, gdy pokazałaś jaka była mina na widok Arona :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hhahahahaha Cieszę się. :D Śmiesznie mi się robiło to zdjęcie. :D Pozdrawiam serdecznie i życzę takich magicznych chwil jak najwięcej. :)

      Usuń
  19. Miło się czytało, zdjęcia zaskakujące :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że zaskoczyłam. hehe Dziękuję za przeczytanie, to dla mnie ważne. Życzę Ci wspaniałych chwil w życiu. Pozdrawiam serdecznie. :)))

      Usuń
  20. Idę szukać na YT :)

    Będzie może jeszcze kolejny raz i będziesz miała więcej śmiałośći (albo zdecydowania).

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak nie przyjadą do polski, to ja pojadę za granicę. hihi Mam nadzieję, że będę miała więcej śmiałości, ale dla mnie i tak było bosko. Wszystko było takie magiczne i czuję spełnienie. Dwa koncerty i dwa razy zostałam pięknie obdarowana, czuję totalną wdzięczność. :) Pozdrawiam, udanego dnia. :)))

      Usuń
  21. Agnieszko do trzech razy sztuka :).

    Ale dostać różę od samego wokalisty, to jest coś :).

    Pięknie opisałaś swoje uczucia, odczucia i była jeszcze część humorystyczna :).

    Sprawdziłam sobie na YT, bo nic mi nazwa zespołu nie mówiła i słyszałam jedną piosenkę "Sail" :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witam Agnieszkę. :D Druga Agnieszka z obolałym gardłem pisze. Bakterie złe... oj złe. hehe

      Dziękuję za miłe słowa. No wiesz, raz podeszłam, szkoda tylko, że nawet zdania nie dokończyłam. buhaha Jak i za trzecim razem się nie uda, to postaram się o czwarty raz. hihihihihihi

      Pozdrowionka wielkie zasyłam, a szybko dojdą, bo blisko mają. :D

      Usuń
  22. fantastyczne zdjęcia i świetnie napisany tekst! czytałam z prawdziwą przyjemnością:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi przemiło. Dziękuję całym serduchem za przeczytanie i miłe słowa. To ważne, dziękuję. :) Spełnienia marzeń życzę. :)))) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  23. Muzyka jak muzyka, wiadomo:de gustibus itd, ale jak to pięknie opisalas!!! Jednak to co mnie chwyta za serce, to Twoja przyjaźń...
    Pozdrawiam bardzo mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :* No ja totalna fanka, także magię tam czułam nie do opisania. Choć nieco ją opisałam. :D Kocham moją Sylwinkę, mam nadzieję, że uda mi się jutro pójść z nią nad jezioro. :) Pozdrawiam i życzę, co najlepsze. :)))

      Usuń
  24. Nie znam tego zespołu ale sobie chętnie poszukam po takim pięknym tekście :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję baaaardzo. :))) Takie słowa totalnie uszczęśliwiają. Spełnienia życzę, uściski wielkie. :) <3

      Usuń
  25. Nie znam tego zespołu, więc może poprzestanę po prostu na krótkim, acz treściwym komentarzu. JEJU. JAK TY WSPANIALE PISZESZ. Umiesz nie tylko ubrać tekst w piękne słowa, ale także oddać w nim po mistrzowsku swoje emocje. Twój blog, to takie dzieło sztuki :). Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana Patrycjo. Przeczytałam Twój komentarz i całkowicie się wzruszyłam, już w myślach Cię tuląc! Dziękuję tak mocno, tu naprawdę słowami ciężko to wyrazić. Całym sercem życzę Ci spełnienia w każdej postaci, niech życie pięknie Ci się układa. Dziękuję, że jesteś. :*******
      Pozdrawiam serdecznie. <3

      Usuń
  26. Wielu tu przede mną juz napisali, że nie znają zespołu, ja tez. I jak poprzednicy sprawdzę o czym mowa, chociaż podniosłaś poprzeczkę i obawiam się rozczarowania, bo to może być zupełnie nie mój klimat. No a po przeczytaniu takiego tekstu, o takich emocjach... mimowolnie spodziewam się czegoś powalającego.
    A innej beczki. dawno nie czytałam tak przesyconego emocjami tekstu. Ludzie nie potrafią czasem pisać tak namiętnie o zakochaniu jak Ty tutaj o miłości do muzyki i wykonawców. Gratulacje.
    po drugie, zaczarował mnie twój "zaskoczony" portret. Wyglądasz oszałamiająco. Jesteś śliczną dziewczyną o niezwykłej i niebanalnej urodzie. A na tym zdjęciu wyszłaś jak z okładki jakiejś książki bądź płyty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj haha Wiesz, ja ich kocham. Jedni uznają ich za arcydzieło jak ja. Inni powiedzą, że to bubel. Ja ich kocham całym sercem i bez nich nie wyobrażam sobie świata muzyki. Praktycznie tylko ich płyta jest w moim discmanie zacnym. :D

      Jak Ty do mnie pięknie napisałaś, jest mi tak miło. Och, no dziękuję kochana. :* Bardzo dużo się śmiałam, robiąc to zdjęcie. Wspomnienia do mnie wracały takie żywe, no było zabawnie. Jesteś przemiła, kochana. :) Dużo piękna dla Ciebie. Przytulam, uśmiecham się w Twoją stronę. :)))

      Usuń
  27. Nie wiem co napisać to fantastyczne przeżycie:))a Twoja przyjaciółka jest niezwykła,masz wielkie szczęście że jest przy Tobie:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję droga Reniu. :) Ten dzień, te chwile były czystą magią. Magia ta była bezcenna, zapamiętam jej zapach już na zawsze. :) Sylwinka jest wielką częścią mojego życia, jest niezastąpiona. :) Pozdrawiam bardzo serdecznie, dużo szczęścia dla Ciebie piękna Reniu. :-)

      Usuń
  28. Niesamowicie piszesz o własnych uczuciach, o emocjach o tym, co akurat w duszy Ci gra. Cudne zdjęcia. Musiałam sprawdzić o kim piszesz :)
    Przytulam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, jest mi cudownie miło. Naprawdę cudownie miło. Dziękuję za obecność, za bycie częścią mojej blogowej rodziny. :**** Niech dzieją się w Twoim życiu prawdziwe, fantastyczne cuda. :**** Pozdrawiam serdecznie. :)))

      Usuń
  29. Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci kochana. :* Czasami wyglądam tak, a czasami, jak wycieńczona zmora. buhahahahaha Cudownego dnia, uściski wielgaśne. :)))

      Usuń
    2. i post z całego serducha pięknie napisany:)

      Usuń
    3. Dziękuję kochana. Pisałam z wielką przyjemnością, budziły się wspomnienia. :) Życzę Ci wielu spełnionych marzeń. :*

      Usuń
    4. Dziękuję bardzo. :)))))))))))

      Usuń
    5. No właśnie nie jestem pewna. Chcę się wybrać nad jezioro, na taki dłuższy spacer z familią. Chcemy zabrać Timmiego na fajną wyprawę. :) Chciałabym też pójść na koncerty z Sylwinką, ale to chyba jutro. No jeszcze nie wiem, bo ta pogoda taka zmienna. :D Jak tam u Ciebie?

      Usuń
    6. Pizza też dobra. Ty nie kuś mnie tu pizzami. ;D
      Witam w nowym zacnym tygodniu. hehe :)

      Usuń
    7. ja witam po powrocie z urlopu:)

      Usuń
    8. Witam. :) Jest uśmiech, więc pewnie było fajowo. :D

      Usuń
    9. Ważne, że było. Choć wiem, co czujesz. Niech następny będzie dłuższy. :)

      Usuń
    10. hehe w mojej branży nie bardzo xd

      Usuń
    11. Nie bardzo nie oznacza nie. :D Miłego początku tygodnia kochana. Mam nadzieję, że urodzinki były bardzo udane. Jeszcze raz życzę wszystko, co najwspanialsze w życiu. :)

      Usuń
  30. To co przeżyłaś było niezwykłe, kiedyś opowiesz dzieciom a moze i wnukom. Ręczę,ze będą zachwycone. ja jestem! pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oooo hahaha Dziękuję bardzo. :* Dziękuję za przeczytanie, za zmotywowanie i uszczęśliwienie, za bycie i przeżywanie ze mną. :*** Pozdrawiam bardzo serdecznie i życzę dużo radości. :)))

      Usuń
  31. Kurcze, niemożliwa chwila! Czas gdy spełniają się marzenia jest nie do podrobienia:)
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko za odwiedziny i przesympatyczne słowa. Dzień ten był wielkim darem, wdzięczna jestem całkowicie i staram się tę wdzięczność ukazać, nie tylko słowami. :) Życzę Ci takich chwil pełnych magii. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  32. SO Beautiful post, from beginning to end of post Get Tech support online anytime, anywhere, 24/7 help on computer issues for Microsoft Windows, Apple, Mac, Anti-virus, Malware removal.Contact Us Now – 1-888-274-5606

    OdpowiedzUsuń
  33. po odsłuchaniu kilku piosenek Awolnation okazało się, że jedną słyszałam wcześniej! :-)
    Wspaniały czas, wspaniałe wspomnienia Aguś.
    "Wszyscy fani tego zespołu wiedzą, że celem jest, byśmy się szanowali i tworzyli taką rodzinę AwolNATION. Na ich koncertach taka atmosfera panuje, ale tym razem było nieco inaczej, co i mnie zaskoczyło". Pamiętam jak podobny szok przeżyłam na festiwalu "Ku przestrodze" gdy zobaczyłam młodych ludzi palących jakieś zioło... kompletne niezrozumienie tematu.
    Uściski wielkie i wielu podobnych koncertów. Kto wie może kiedyś spotkasz ich w codziennym życiu. Życzę Ci tego z całego serca.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś czuję, że to było Sail, bo znane. No, ale mogę się mylić. :D

      Uuuu no to nie wiem, po co takie osoby przyszły na taki koncert. Coraz częściej widzę osoby po narkotykach. Wiesz, jaka teraz jest moda...

      Ja chyba oszalałabym z radości, widząc ich w codziennym życiu. Prawie tak było, ale to opiszę w następnym poście. Ja się tak bosko czułam. To był drugi raz, ale magia pozostała taka sama. Oba te koncerty mnie odmieniły. Ja już pragnę kolejnego. buhahaha Dziękuję za cudowne życzenia. :*** Och, ja również życzę Ci spełnienia marzeń, dużych i tych mniejszych, a najważniejsze, by radość w Twoim sercu gościła i nie opuszczała na zbyt długo. Duże uściski kochana. :))))))))))

      Usuń
    2. tak, to była piosenka Sail :-)
      Moda na narkotyki??? Jezu... Nawet nie wiem jak to skomentować...

      Usuń
    3. Sail to hit, a ja maniaczka każdej ich piosenki. :D Ja również takiej mody nie umie skomentować albo umie, ale możliwe, że użyłabym brzydkich słów. Ostatnio byłam w Bielsku, jeny ileż tam widziałam ćpunów i pijaków. No nie oceniam, ale przerażał mnie ten widok...

      Usuń
  34. Cieszę się, że mogłaś znowu spotkać swojego ulubionego artystę i, że przyniosło ci to tak dużo szczęścia, nie znam go ale chętnie zgłębię ten temat :) Buziaki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję moja droga. :))) Każdy koncert był perfekcyjny, magiczny. Całe te dni takie były. Tu się nie podeszło, tam się dostało w głowę, ale jeny... to były magiczne chwile. Zespół ten jest moją siłą, bardzo ich kocham. No wiem, jestem total fanką. Choć nie zbieram wszystkiego, co w gazetach, więc psycho fanem nazwać mnie nie można. ufff buhahahahaha Buziaki kochana, dużo szczęścia, pięknych chwil z dzieckiem i tak ogólnie. :))))

      Usuń
    2. Dobrze, że znalazłaś zespół, który sprawia ci radość :) muzyka też jest dużą częścią mojego życia :) Pozdrowionka kochana :)

      Usuń
    3. Niech muzyka nas uskrzydla. hehe Pozdrawiam Was oboje. :)))))

      Usuń
    4. Wyczekuje i wyczekuje nowego posta! :)

      Usuń
  35. Aguś, uwielbiam czytać takie teksty - pełne szczerości, pulsujące emocjami, bardzo prawdziwe. Jesteś niezwykłą, wrażliwą osobą, to przebija z każdego zdania. I jak wspaniale piszesz o Sylwii - Wasza przyjaźń jest wyjątkowym skarbem.
    Serdecznie Cię pozdrawiam i przesyłam dużo ciepłych myśli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję totalnie całym sercem. :*** Dziękuję, że przeczytałaś, że podzieliłaś ze mną te chwile. :) To dla mnie bardzo ważne, przepięknie dzielić się magią z innymi, a Wy jesteście moją blogową rodzinką. :) Te dni, ten koncert i wcześniejszy, zapamiętam już na zawsze. Pamiętam, jak wróciłam do domu, wiedziałam, że nie może się skończyć na gadaniu. Jeśli czuję, że koncert mnie zmienił, to muszę to ukazać samej dobie i tak też zrobiłam. :)

      Sylwię kocham całkowicie, może mnie wkurzać, mogę ja ją wkurzać, ale miłość między nami jest niezniszczalna. :) Dbamy o ten skarb. Pozdrawiam serdecznie i również wysyłam w Twoją stronę piękne myśli i życzę spełnienia marzeń. :)

      Usuń
  36. Aguś, nie będę pisać dużo, chociaż ja to gaduła jestem ;) Powtórzę tylko to, co piszę Ci zawsze... KOCHAM CIĘ CZYTAĆ i zawsze bardzo mocno czekam na Twój kolejny post <3 <3 <3
    Uściski serdeczne <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Agness. :*** Jest mi naprawdę miło, baaaardzo miło na sercu. <3 Dziękuję, że czytasz i jesteś ze mną. Jeny, to jest absolutnie bezcenne, dziękuję. :)

      Uściski serdeczne, wiele spełnionych marzeń dla Ciebie. :)

      Usuń
  37. Piękne przeżycia, piękna Ty i piękne spełnione marzenia.Kolejnych spełnień życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, dziękuję i jeszcze raz dziękuję. :*** Jesteś przemiła, cudowna. :) Również życzę spełnionych marzeń, poczucia radości, nawet w 'zwykłym' dniu. Wielkie, serdeczne uściski. :)))) <3

      Usuń
  38. Kochana Agniesiu ! Przeczytałam do samego końca i nie był to jakiś wielki wyczyn z mojej strony...ha ha ha !!! Po prostu tak potrafisz budować napięcie, że nie da się oderwać oczu od tekstu i ciągle chce się więcej. Widzisz, ktoś może pomyśleć: ech, co tam Ona pisze ?!...a ja czuję i wiem, że dla Ciebie to była bardzo ważna chwila i cenne przeżycie. Cieszę się, że masz "magiczną różę". Czasem wystarczy, że w coś mocno uwierzymy i to daje nam niezwykłą siłę i energię do życia.
    Ja też byłam ostatnio na koncercie, ale innym. Otworzyłam się i wracam do swoich pasji.
    P.S. Cały czas słucham utworu "Handymann" i bardzo mi się podoba :)) Buziaki dla Ciebie :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja kochana Ulu, napisałaś do mnie tak pięknie, tak poruszająco. Ty zawsze do mnie tak piszesz, że wiesz, jak się czuję... jak szczęściara!!! Jestem nią, mam piękną blogową rodzinę, jaką Ty jesteś jej wielką częścią. Dziękuję za przeczytanie. Ja wiem, ktoś może sobie pomyśleć, że to bzdety, ale nie dla mnie. Ta róża, ten spis piosenek zdobyty przez Sylwię, jej widok były dla mnie szczęściem najczystszym. Jak ja się cieszyłam tym poczuciem, starałam się chłonąć każdą chwilę. Róża pomaga mi pokonywać lęki, nie mówiąc już, jak Wy mi pomagacie.

      Ja się cieszę, że i Tobie coś pięknego się przytrafiło, że wracasz do pasji. Bardzo mnie to cieszy. Pragnę dla Ciebie szczęścia i właśnie spełnienia. Dziękuję za obecność bezcenną. :*

      Jest mi również mega miło, że słuchasz tej piosenki, jest to utwór bardzo mi bliski. Czuję przy nim szczęście, kocham również teledysk, jest taki pełen piękna, ukazujący magię miłości, pokazujący, jak żyć. Wyobrażam sobie często, jak podróżuję z bliskimi, leci ta piosenka, tańczymy na łące z widokiem na ocean. Och... uwielbiam sobie to wyobrażać. :) Spełnienia dla Ciebie kochana. :))))

      Usuń
  39. Kolejny dowód, że marzenia się spełniają. Zawsze w to wierzyłam i Twoje przeżycia stanowią na to właśnie dowód.
    Spełnienia kolejny marzeń :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. Marzenia się spełniają, te co mają się spełnić, to się spełnią. Tylko jeszcze musimy pomóc. Również życzę Ci spełnienia marzeń, dużo radości. Serdeczny uścisk. :))))

      Usuń
  40. Wspaniały post ! Jednak warto wierzyć, że marzenia się spełniają. Może i moje się kiedyś spełnią.
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :))) Wierzę, że to, co ma się spełnić, to się spełni... choćbyśmy ciągle myśleli, że to szczyt marzeń, wręcz nieosiągalny. :) Życzę, by wiele z Twoich marzeń się spełniło, nawet tych niby 'za dużych'. Wszystko, co najlepsze dla Ciebie. :))) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  41. Niesamowicie opisałaś swoje przeżycia, aż się wciągnęłam. Super, że miałaś okazję być na koncercie swojego ulubionego zespołu i doświadczyć czegoś tak niesamowitego. Jestem pod wrażeniem. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo serdecznie. Miło mi, że mogłam się z Tobą podzielić moim marzeniem. Pozdrawiam i życzę spełnienia w każdej postaci. :)

      Usuń
  42. Znam ten zespół, fajną muzykę grają :) Warto wierzyć w marzenia, Twoje się spełniło, oby tak dalej.
    Pozdrawiam!
    My blog

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej... Nie łatwo mi znaleźć osoby, które ich znają. hehe Kocham ten zespół na całego. :) Dziękuję za miłe słowa i Tobie również życzę spełnienia marzeń. Pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  43. Brawo! ;) po przeczytaniu posta od razu poszukałam wykonawcy, wcześniej go nie znałam, fajna muzyka;) Masz jakiś ulubiony utwór?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :* Jeny...ja nie mam szans wybrać ulubiony utwór, bo ja kocham je wszystkie. haha W ciężkich chwilach pomaga mi Kill your heroes... nie wiem czemu, ale tak jest. Teraz mam manie ostatniego albumu. Gnębię aktualnie Passion, Handyman, Table for one, Miracle man. No i oczywiście Stop that train, tam Aaron krzyczy, że chce wysiąść z pociągu... jeny, ale ja tam czuję emocje. No w moim discmanie tylko oni. buhahaha Ooo jeszcze aktualnie gnębię the buffoon. buhahaha zaraz Ci cały album napiszę. No, a gdzie tam dwa poprzednie. hahaha Maniaczka. ;D

      Usuń
  44. Warto jest mieć marzenia, a kiedy się spełnią to człowiek czuje się,wtedy najszczęśliwszą istotą na świecie. Nie znałam tego zespołu, ale posłuchałem ich utworów na youtube i ich muzyka spodobała mi się. Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam :)



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że Ci się spodobała muzyka. :) Ja jestem w nich zakochana od paru lat i ta moja miłość do nich rośnie i rośnie. :D Ich muzyka zawsze mi pomaga i zawsze jest na czas, kiedy tylko potrzebuję. Czułam się taka szczęśliwa, starałam się całkowicie chłonąć to poczucie, te chwile. Dziękuję za miłe słowa, niech Twoje marzenia się spełniają! <3 Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)

      Usuń
  45. Una historia muy bonita esta que nos cuentas ya me gustaría tener esa facilidad con la pluma.
    Las fotos con las que la acompañas me gustan mucho en especial en las que se te ve posando con esas caras tan expresivas.

    Saludos.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Thomas. The concert was absolutely perfect and full of good emotions. I was so happy there, pure happiness. :) Thank you for nice words about photos. It was a real pleasure to take them. :)
      Greetings, have a great weekend. :)

      Usuń
  46. Powiem krótko: niesamowita historia :) Sprawdziłam sobie zespół i nawet nie wiedziałam, że znam ich utwory :D Hehe :) Wszystkiego dobrego Aga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że niesamowita. :))Byłam tam jak zaczarowana, czułam się taka szczęśliwa. To był drugi koncert, ale magia ta sama. Oba koncerty są jednymi z moich najwspanialszych wspomnień. :) Fajnie, że znasz ich utwory, ja to prawdziwy fan. :D Dziękuję i również życzę Ci wszystkiego dobrego, wielu spełnionych marzeń. :)))))

      Usuń
  47. Witaj Agnieszka, co do zdjęć, drugi z otwartymi oczami, uwielbiam to!
    Wiele pocałunków z Hiszpanii :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :D Dużo się śmiałam, robiąc to zdjęcie, było naprawdę zabawnie. :) Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie i życzę udanego weekendu. Uściski. :)))

      Usuń
  48. Muzyka ma wielką siłę oddziaływania i wzruszyłam się Twoim opisem, choć sama słucham trochę innej. Zdjęcia robisz piękne, pozujesz tak samo:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Mario. :)Ja zawsze lubiłam muzykę ostrzejszą, zawsze wolałam męskie głosy. Ten zespół kocham od lat paru i to coraz bardziej. Z nimi wszystko wydaje mi się łatwiejsze, piękniejsze i zrozumiałe. Oni nawet motywują mnie do nauki angielskiego, który mnie denerwuje. haha Puszczam ich przed nauką lub w trakcie, kiedy już totalnie opadam z sił i chęci. Zawsze jakoś dokończę naukę z Awolkami, jak ich nazywam. Jeny, ja mogę o nich pisać i pisać. :D

      Wielu spełnionych marzeń dla Ciebie. Wspaniałego weekendu życzę. :)))))

      Usuń
  49. Niesamowite. Pieknie i wiernie oddałaś... te emocje wirujące... przyjaźń, fascynacja... te przeżycia. Piszesz tak, że byłam obok Ciebie w samym centrum wydarzeń. Ocknęłam się, jak się skończył post, zdziwiona, że to już koniec. z niedosytem... pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś Agnieszko naprawdę kochana. Dziękuję z serca całego. Ja tych dni nigdy nie chcę zapomnieć, całej tej magii, jaką poczułam. Marzę już o kolejnym koncercie. ;D Życzę Ci spełnienia marzeń, wielu wspaniałych chwil w życiu. Najserdeczniej pozdrawiam i życzę udanego weekendu. :)))) <3

      Usuń
  50. Ojej, ale historia! Jesteś niezwykła:)))Dotykasz sfer życia, które i mnie są bliskie. Dziękuję Ci za to:)
    Aha, i obłędnie piękne zdjęcia! Ściskam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Moniko. Jest mi cudownie miło, że podzieliłaś ze mną te chwile. Dziękuję za każde słowo, zawsze tak piękne. Wiele dobra, spełnionych marzeń dla Ciebie i Twoich bliskich. Uściski wielkie. :))))))

      Usuń
  51. Twoje teksty Agniesiu są tak emocjonalne, że nie sposób się oderwać :) Zachwyciło mnie to pierwsze zdjęcie - Twoja twarz pięknie wyraża to co opisałaś a oczy po prostu się śmieją. Dzieli nas ogromna różnica wieku ale na muzykę reaguję dokładnie tak samo. Przez wiele lat marzyłam o koncercie zespołu Scorpions, ich muzyki słucham od zawsze. Trzeciego czerwca moje marzenie się spełniło. Nie dostałam co prawda róży ale mnóstwo cennych chwil i wzruszeń. Doskonale więc Cię rozumiem :))) Miłej niedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Ewo, jest mi niesamowicie miło. :)

      Cieszę się z tobą na całego, no cieszę się. To wspomnienia już na zawsze. Jakie z nas szczęściary, że mogłyśmy zobaczyć muzyków, których kochamy, że mogliśmy poczuć tę unikalną magię. Wyobrażam siebie Twój wielki uśmiech i poczucie szczęścia, jakie Ci towarzyszyło podczas koncertu i życzę, by to wszystko, co czułaś, zawsze pozostało żywe. Wielu spełnionych marzeń Ci życzę, dziękuje, że jesteś w moim życiu. :))))))

      Usuń
  52. Gdy napiszę "super" to za mało i ogólnie co bym nie napisał,to zbyt mało więc skomentować mogę jedynie,że PERFEKCYJNIE ☺☺ pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No dziękuję Ci bardzo serdecznie. :) Pozdrawiam i życzę spełnienia marzeń. :))))

      Usuń
  53. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tym muzyku ale faktycznie jest w jego utworach coś hipnotyzującego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem już zahipnotyzowana bezpowrotnie. hahah :D Cieszę się, że sobie posłuchałaś. Kocham ten zespół, dzień bez nich jest taki niepełny. :D Wielu spełnionych marzeń Ci życzę. Uściski. :)))

      Usuń
  54. fantastycznie się Ciebie czyta Agnieszko. Tak Ciebie. Jesteś szczera i prawdziwa, a tak mało tego wokół. Życzę Ci wielu takich wrażeń każdego dnia. Uśmiechaj się często - zarażasz pozytywnie.
    Dziękuję...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem Ci z całego serca wdzięczna za tak miłe słowa. Jest mi tak miło, ciepło na sercu. :)

      Jestem sobą, po prostu sobą, nie umiem być kimś innym. Pokochałam siebie taką jaka jestem, starając się być swoja coraz to lepszą wersją, czy jak to się tam mówi. ;D Nie potrafię żyć w fałszu i ten blog po prostu pokazuje mnie z wszystkimi wadami, pomyłkami jakie popełniam. hehe Przeczytałam Twoje słowa z rana i uśmiechałam się do Ciebie na całego. Życzę Ci wielu spełnionych marzeń, wspaniałych chwil, zdrowia, wszystkiego, co najlepsze. Życzę tego Tobie i ludziom, których kochasz. <3 Najserdeczniej pozdrawiam. :)))))))

      Usuń
  55. Całkowicie przepadłam, czytając tę historię!♥ Czytam i czytam i tylko sobie myślę, ale z Ciebie szczęściara! Być na koncercie ukochanego zespołu, zdobyć spis piosenek i jeszcze dostać różę! Marzenie :) Tobie się udało :) Oj nie jedna dziewczyna chciałaby być na Twoim miejscu, ale ten podarunek miał być właśnie dla Ciebie :) Koszach ten zespół i to widać i czuć. Oni też to wiedzieli!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana, jak mi miło. :* Przepięknie napisałaś, aż serce mam teraz uradowane na całego, dziękuję. :) Nigdy nie zapomnę tych chwil, czułam spełnienie na całego i tego też Tobie życzę. Wielu spełnionych marzeń, niesamowicie pięknych chwil. :) Uściski serdeczne. :)))))

      Usuń
  56. Wspaniała historia!
    Cudowne zdjęcia!
    Agnieszko, potrafisz cudownie opisać swoje emocje, oddać klimat miejsca. Czyta się Ciebie fantastycznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję droga Iwono. Dziękuję za cudowne słowa, za to, że mogłam się z Tobą podzielić moimi emocjami. Dziękuję za obecność i życzę, co najwspanialsze. Pozdrawiam cieplutko. :))))

      Usuń
  57. Aguś, nie wiem, jak to się stało, ale stalaś mi się bardzo bliska przez ciepło i życzliwość,którą emanujesz, dlatego też cieszę się Twoim szczęściem. 😊 ♥️

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No jest mi tak miło, ale tak miło, że normalnie brakuje mi znów słów. hehe Dziękuję całym sercem i duchem. :) Również jesteś mi bliska, ja Ciebie poznaję poprzez Twoje teksty i to, co do mnie piszesz. Dziękuję, że jesteś. Życzę, by wiele z Twoich marzeń się spełniło. Nawet tych, co wydają Ci się za wspaniałe, by mogły się spełnić. ;) Uściski najserdeczniejsze. :)))))

      Usuń
  58. Cudowna historia i fantastyczne przeżycia, które można odczuć jak za dotknięciem ręki czytając kolejne słowa tego wpisu :) Zazdroszczę Ci takiej przygody :) Oj będziesz co miała wspominać na starość i to jest piękne :) Żyć intensywnie, przeżywać nawet najdrobniejsze momenty i pięknie to opisać :) BRAWO TY :) :) Uwielbiam czytać Twoje teksty :) Buziaczki :) Aha wysłałam Ci wiadomość prywatną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i jeszcze raz dziękuję. :***** Ten dzień zapisałam głęboko w serduchu. Byłam tak szczęśliwa, zszokowana, jakbym była w bajce bardzo pięknej. Takie chwile nie są codziennością i pewnie dlatego, tak bardzo je doceniamy. :) Już powiedziałam Sylwii i hermano, że jeśli Awolnation nie przyjadą znów do Polski, to my jedziemy za nimi za granicę. buhahahaha. :D
      Jak to ja... zawsze zapominam, że mam maila. oj oj haha Życzę Ci spełnionych marzeń, poczucia spełnienia. :) Uściski bardzo serdeczne.:)))))))

      Usuń
  59. Pięknie to opisałaś! Dla takich chwil, które nas uskrzydlają, dają TAAAAKĄ energię warto żyć! "Radość to sens życia !" Ludzie tacy jak Ty są solą tej ziemi! Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo mocno dziękuję. Poczułam się cudownie po tym, co do mnie napisałaś. :)

      Takie chwile są prawdziwym darem. Ich mocą jest też to, że nie są na każdym kroku. Byłam szczęśliwa całkowicie, byłam tam i nigdzie indziej. Wspaniałe uczucie, którego Ci życzę. Spełnienia marzeń, radości i zdrówka. Pozdrowienia serdeczne Ci posyłam. :)))))))

      Usuń
  60. Niesamowita historia, a Ty tak przepięknie to wszystko ubrałaś w słowa! Aż czuć tę radość przez monitor :D
    Pozdrawiam :*
    www.nataliasiejka (klik)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahahaha Dziękuję bardzo. :D Wspaniałe to były chwile, życzę Ci takich. :) Miłego dnia. :)

      Usuń
  61. cudownie napisane! :) piszesz tak gładko że przyjemnie się to czyta :)
    widać tą radość jaką sprawiło Ci spotkanie z ulubionym artystą :) nie ma nic piękniejszego jak spotkać swojego idola :) osobę która po części nas zmieniła :)
    świetny wpis :)
    pozdrawiam

    mojaszafamodnaszafa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za tam miłe słowa. :))) Tak, spotkanie Awolnation, Aarona było bezcenne, tyle ten człowiek mi podarował. :) Często wspominam ten dzień, zawsze z uśmiechem na twarzy. :) Życzę Ci spełnienia marzeń. Bardzo serdecznie pozdrawiam, uściski. :)))

      Usuń
  62. Warto marzyć. Ciekawy post i faje fotki. Pozdrawiam jusinx.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :) Spełnienia marzeń życzę. Pozdrawiam. :)

      Usuń
  63. Boa tarde, descreve uma historia interessante, pode ser de um sonho para mais tarde concretizar, os sonhos são para serem realizados.
    Feliz fim de semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so very much. I am so grateful for such incredible moments in my life. I will never forget them. I wish you lots of dreams come true . Have a great day. :)

      Usuń
  64. Hello, I am glad that I found your blog. It's amazing! You are a beautiful dreamer and a writer. And I like it a lot. I also liked the moment when you met your favorite artist. It's a wonderful and unforgettable moment.
    My very best wishes to you!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you dear Kaya. I saw your photos and I immediately knew I want to stay with you on your blog. You take so amazing photographs. :)
      I am so glad you visited me and have stayed.
      Thank you for so nice words. They mean a lot to me. Sorry for my English. I am learning.
      All the best for you. I wish you many dreams come true. Hugs. :))))

      Usuń
  65. OMG, każde Twoje zdjęcie jest cudowne. Nie zliczę ile razy czytałam ten post i na dziesiątą stronę oglądałam każde zdjęcie, bo tak dużo jest tutaj piękna.
    Piękna jest Twoja historia i przeżycia tym bardziej miłe, że Awolnation jest twoim ulubionym zespołem.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana Łucjo. Dziś mam taki cięższy dzień, a Twoje słowa bardzo mi pomagają. Ja naprawdę jestem bardzo za Ciebie wdzięczna. Ten dzień, ta róża, to co zrobiła Sylwia, zawsze już będą moją siłą. :) Bardzo serdecznie pozdrawiam kochana Łucjo. Życzę Ci spełniania marzeń, jesteś wspaniała, naprawdę wspaniała! <3

      Usuń
  66. Czułam się prawie jak na koncercie, a moment pochwycenia róży przyprawił mnie o dreszcze...czy Pani nie powinna zająć sie pisaniem na poważnie??? Tekst jest porywający:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytałam wczoraj Twoje słowa i serce przepełniło się szczęściem. Dziś znów je czytam i mam przeszklone oczy. Dziękuje za przepiękne słowa. Dziękuję za przeczytanie, za przeżywanie tych chwil razem ze mną. Jest to dla mnie bardzo ważne, naprawdę się cieszę. Czasem myślę o napisaniu czegoś większego, może brakuje mi jeszcze odwagi, może to tylko lęk...

      Twoje słowa zapisuję w sercu. Życzę Ci spełnienia marzeń, życzę co najpiękniejsze. Bardzo serdecznie pozdrawiam. :)))

      Usuń
  67. Zespołu nie znam, ale historia naprawdę zaskakująca, że jednak się udało dostać tą różę. Ludzie natomiast czasem zachowują się jak zwierzęta :)
    Mój blog-klik

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przeczytanie. Lubię, jak ktoś pisze szczerze. No tak jest, coraz częściej widzę zachowania nieludzkie. ;) Róża jest moją siłą. Życzę tak pięknych chwil. Pozdrawiam cieplutko. :)

      Usuń
  68. Prawie wyśpiewałaś to tak pięknie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo. :) Pozdrawiam, wielu spełnionych marzeń życzę. :)

      Usuń
  69. Pięknie napisałaś. Emocje - jak wiele można ich tu dostrzec.
    Na zdjęciu pięknie wyglądasz.
    Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Witaj Pawle, miło, że jesteś. :) Bardzo dziękuję. Ja tych chwil już nie zapomnę. Życzę Ci wielu spełnionych marzeń, wielu wspaniałych chwil. :) Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  70. Zespołu nie kojarzę ale poszukam na yt. Historia bajkowa. I masz całkowitą rację, że "nie potrzeba wielkiej wygranej na loterii", by być szczęśliwym.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana za przeczytanie, za obecność. :* Ten dzień był bajkowy, wielu Ci takich życzę. :)Niech wiele dobra Cię spotyka. Pozdrawiam cieplutko. :))))

      Usuń
  71. Hello Agnieszka,
    A wonderful story with nice pictures.

    Kind regards,
    Marco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you very much. Thank you for reading and very nice words. :)
      Greetings, have a pleasant day. :)))))

      Usuń
  72. Muito interessante o teu texto Agnieszka!
    Também gostei das fotos, aliás és muito fotogénica e bonita, os meus parabéns!
    Um beijo desde Portugal.

    Rui
    Olhar d'Ouro - bLoG
    Olhar d'Ouro - fAcEbOOk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so very much for all nice words. Thank you for staying with me. Greetings, have a really nice day full of joy. :)))

      Usuń
  73. Buenas imágenes para acompañar a la historia ...o al revés.

    Saludos

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so much Esmeralda. Nice of you. Very happy day for you. Hugs. :)

      Usuń
  74. Qué rica estás
    ---

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O haha Thank you so very much. :D Greetings. :)

      Usuń
  75. Para a mulher lida da rosa, desejo feliz fim de semana,
    AG

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oh you are so nice. Thank you so very much. :) Have a really nice weekend. Greetings. :))))

      Usuń
  76. Nie znam zespołu, ale tak pięknie o nim piszesz, że odpalę sobie w wolnej chwili jakąś playlistę.
    Koncerty w Warszawie niestety bardzo często mają słaby klimat, ludzie momentami zachowują się jak bydło. I szczerze - widać różnicę między choćby Wrocławiem, czy Katowicami. Przykro mi z powodu rozerwanej róży.

    Jak byłam na koncercie Apocalyptici już ładne parę lat temu, to ktoś mi na siłę wyrwał z ręki pałeczkę, którą złapałam. Miałam ją już w rękach, miałam schować do torby i jakiś gość mi ją bez pardonu wyszarpnął z ręki, mimo że się siłowałam. Też się wtedy poczułam fatalnie.
    Ale tłumaczę sobie to do tej pory tak, że najwyraźniej gość miał tak smutne i nędzne życie, że może ta jedna głupia pałeczka pomogła mu w tamtym momencie przetrwać trudne chwile.

    Z tych śmiesznych przeżyć koncertowych nie zapomnę do końca życia jednego. Jechałam na koncert Sabatona - jeden z pierwszych w Polsce, grali wtedy jako support czegoś tam innego. Szłam na koncert z bratem, wsiedliśmy w autobus (w sumie pełen metali - widać że również jadących na koncert) w tym ich - super przystojnego blondyna z falowanymi włosami i jego mniej interesującego kolegi. Gapiłam się na nich co chwila, szybko nawiązali z nami rozmowę (po angielsku) "jedziecie na koncert?, My też, czy wiecie gdzie wysiąść? No bo my pierwszy raz w Warszawie, wczoraj byliśmy na tym koncercie w Krakowie" (dzień wcześniej cały komplet zespół + supporty tam grali koncert). Zdziwieni spytaliśmy się czy tak bardzo lubią te zespoły, że aż kupili bilety na wszystkie Polskie koncerty. Popatrzyli na nas jak na debili i zmienili temat rozmowy. Dojechaliśmy na miejsce, wytłumaczyliśmy im jak mają dotrzeć do Stodoły i rozdzieliliśmy się (czekaliśmy jeszcze na pozostałych znajomych). Zbliża się godzina 0 - wchodzi pierwszy support - Sabaton. A tam kto? No zgadłaś, nasz przystojny blond kolega - perkusista Sabatona!
    Zabij mnie :D
    Po 2 latach byliśmy na ich koncercie w Poznaniu, staliśmy pod sceną, koleś nas poznał i pozdrowił słowami "witam warszawskich kupli, miło was znów widzieć"... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję kochana. :* Szkoda, że róża rozerwana, ale najważniejsze, że i tak jest ze mną. :)

      Dobre tłumaczenie. hehe No nie umiałabym tak komuś wyrwać. Ja zaś powtarzam sobie, że i tak nie dostały tej róży, a gdyby ją przechwyciły, to i tak nie była dla nich. hehe Po co im róża, która była dla kogoś innego.

      Niestety, wokalista postanowił nie wyjść do fanów po tym zachowaniu. Zawsze wychodzą, ale tym razem nie. Byłam tam, słyszałam wszystko, byłam też w centrum tego szaleństwa i rozumie ich decyzję.

      Buhahahahahahahahahahahahahahahahahahahahaha No a Twoja przygoda to mnie kuźwa rozwaliła, no śmieję się na maksa. :D Ty szczęściaro, patrz, jakie masz fajowe wspomnienia. Dziękuję, że się ze mną podzieliłaś. :* Wspaniale, że poznał, że pozdrowił.:D

      Ja zaś właśnie nie rozpoznałam Aarona za pierwszym razem. Patrzyłam na niego przed lokalem i powiedziałam do brata: Patrz, tam przyszedł kolejny fan, wygląda, jakby wrócił z wyprawy górskiej. No i sobie stoję, dziołszka, którą potem poznałam, czyli Bianka sobie z nim gada, a ja stoję jak debilka. Po chwili Marcin mi uświadomił, że to Aaron... a ja momentalnie zamieniłam się w skałę. Cholewka... co ja tak zastygam na jego widok... nie wiem. :D

      Jeszcze raz dziękuję za podzielenie się ze mną naprawdę genialnym wspomnieniem. Uściski kochana, niech marzenia się spełniają. :))))))) <3

      Usuń
  77. Nie znam zespołu ale zaraz to nadrobię. Ta historia jest niesamowita :O Niestety ludzie podczas koncertów czasem zachowują się jak zwierzęta? to chyba dobre porównanie.
    Mój blog.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za przeczytanie. :) Fani tego zespołu są wspaniali, jakoś tym razem było nieco inaczej. Byłam na przodzie to i tam też więcej 'psycho fanów'. ;D Choć wcześniej też stałam przy scenie, a nikt się nie 'bił'. hehe Najważniejsze, że było wspaniale. Życzę wielu spełnionych marzeń. :)

      Usuń
  78. Thanks for your visit to my blog.
    You have a beautiful blog
    Greetings from Portugal
    Maria
    Divagar Sobre Tudo um Pouco

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you so very much Maria. I also thank you. Very nice to meet you. Greetings, have a really nice day full of joy. :)))

      Usuń
  79. A tak wpadłam zostawić pozdrowienia :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś super bombastycznie fajna. Pozdrawiam bardzo... baaaaaardzo serdecznie. :***** :D

      Usuń
  80. Hej :) zaczynam nadrabiać zaległości w czytaniu blogów i oczywiście bez wahania weszłam najpierw na Twój :) nie wiem od czego zacząć... może tak błahe pytanie: czy oni na każdym koncercie rozdają róże czy to była raczej jednorazowa sprawa? Nie spotkałam się wcześniej z czymś takim :)
    Piszesz o tym zespole w taki sposób, że z każdym słowem mój uśmiech robił się większy i większy. A myślałam że już się nie da tak uśmiechać... przeżyłaś wspaniałe chwile i bardzo się z tego cieszę. Mam nadzieję, że bedziesz jeszcze na wielu koncertach i będziesz miała okazję nawet porozmawiać z Aaronem :) tego Ci życzę z całego serca.
    Sam wpis bardzo bardzo emocjonalny. Przeczytałam jednym tchem i pytam gdzie ciąg dalszy? Gdzie kolejny? Czekam na więcej Twoich tekstów!

    Agnieszko życzę Ci mnóstwo mnóstwo szczęścia i uśmiechów. Życzę Ci, aby ta róża zawsze dawała Ci siłę, a kiedy nawet nie będziesz jej miała przy sobie, to żebyś przypominała sobie tamten dzień, w którym Cię wybrał i wiedziała, że wszystko jest możliwe i możesz spełniać swoje marzenia!

    PS. Następnym razem podejdź :)

    Ściskam mocno !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło, bardzo, bardzo. :*

      W tej trasie tak rozdają róże, wcześniej nie rozdawali. Zawsze jednak dają fanom pałeczki perkusyjne, listę piosenek i piórka no te do grania na gitarze. hihi Róże były zaskoczeniem. :)

      Fakt, że mogłam wywołać uśmiech, jest dla mnie czymś niesamowicie wspaniałym, tak bardzo dziękuję Ci za wszystkie cudowne życzenia. Mnie zaś serducho raduje się na całego i poczułam całkowity przypływ energii i wiary.

      Postaram się ze wszystkich sił podejść do niego. Jak oni nie przyjadą już do Polski, to ja pojadę za granicę, po to, by zaznać tej niepowtarzalnej magii, którą oni mi dają. To tacy sympatyczni, skromni ludzie. No wiesz, raz podeszłam, ino, że tak jakoś zmrożona. :D

      Kochana, mimo że wiesz, to ja się tam powtórzę. Cieszę się, że jesteś. Życzę Ci spełnienia marzeń, siły, radości serca, zdrowia. Cieszę się, że zdałaś za pierwszym razem i teraz możesz się zrelaksować. Cieszę się, że taka lekarka się naradza. Cicho tam i przyjmować szczere komplementy. hehe Uściski najserdeczniejsze. :*****

      Usuń
  81. Odpowiedzi
    1. Było ich tam sporo. hehe Pozdrawiam serdecznie. :)

      Usuń
  82. Aunque seas elocuente en tus palabras, a veces, te faltan palabras en ocasiones contadas.

    La emoción de un momento dado, puede ser el factor desencadenante.

    Que tengas una buena semana!



    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Thank you for so meaningful words. Have a nice week, greetings. :)

      Usuń
  83. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  84. Pójście na koncert ulubionego wykonawcy to niesamowite przeżycie i na długo pozostawia wspomnienia a co dopiero gdy się ma takie przygody :) No i proszę zniszczona róża i pognieciona kartka mogą być cennym skarbem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje wielkie skarby. hehe Zespół ten od pary lat dodaje mi siły w życiu. Ich koncerty są dla mnie spełnieniem. Bardzo jestem wdzięczna, że mogłam brać w nich udział. :) Życzę Ci wielu spełnionych marzeń, serdeczne uściski. :)))

      Usuń
  85. Pięknie napisane, a te zdjęcia w bańkach to cudo :)
    https://fasionsstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci bardzo serdecznie. Spełnienia życzę, miłego dnia. :))

      Usuń
  86. Agnieszko przeczytałam z uwagą cały tekst , pośmiałam się i wzruszyłam.
    No i co zrobiłam zamiast napisać komentarz, poszłam posłuchać muzyki , bo tego zaspołu nie znałam, a że muzyka nas otula zasłuchałam się na dobre .
    Nie żeby od razu zostać fanką, ale kocham muzykę wszelaką, bo w każdej można znaleźć coś dla skłotanej duszy.
    Agnieszko pięknie piszesz,dobrze się czyta .Gratuluję wspaniałej przyjaciółki dobrze wiedzieć ,że jest obecna w Twoim życiu pomimo wszystko.
    Robisz cudne fotki,pośród tysiąca ró zawsze będzie ta jedyna, która nas oczaruje na zawsze.
    Buziaki zostawiam😚😚😚😚😚🤗

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci za tak piękne słowa, bardzo mnie zmotywowałaś, bo ostatnio z tym kiepsko. Cieszę się, że ich posłuchałaś, że do mnie napisałaś, że jesteś. <3

      Przyjaciółkę mam cudowną. Jutro czeka nas ciężki dzień, będę musiała wykazać się niezłą siłą i też to zrobię. Życzę Ci wielu spełnionych marzeń, życzę Ci zdrówka i radości w sercu. Jesteś cudowna. Pozdrawiam bardzo serdecznie. :)))

      Buziaki. :***

      Usuń
  87. Wow niesamowite,marzenka nalezy spełniać, tym bardziej jak daja nam radodc i szcsescie.

    Cudowna historia i zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję całym sercem za przeczytanie, za miłe słowa. :) Spełnienia w życiu Ci życzę, uściski serdeczne. :)))))

      Usuń
  88. Spełnienia marzeń :) pięknie wyglądasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci całym serduchem. Dziś taki ciężki dzień, a tu piękne słowa, życzenia. Dziękuję. <3 Niech wiele marzeń się spełni, niech serducho Ci się uśmiecha i zdrowie dopisuję. Dziękuję za obecność. Uściski wielkie. :)))

      Usuń
  89. Muchas gracias por tu visita. Besitos.

    OdpowiedzUsuń